Wynika to z odpowiedzi resortu na interpelację złożoną przez posła Platformy Obywatelskiej Grzegorza Furgo, dotyczącą prowadzonych przez resort edukacji kontroli „Tęczowego piątku". Ministerstwo potwierdziło, że sprawdza, czy działania w szkołach związane z jego organizacją naruszają przepisy prawa wyborczego.

Badane jest, czy o akcji zostali powiadomieni rodzice uczniów. Zgodnie z prawem oświatowym programy, projekty i spotkania w szkole zawierające treści wychowawcze organizowane przez NGOS powinny być ustalane wspólnie z rodzicami i nauczycielami.

Jak tłumaczy resort, zaniepokoiło ich także, że „Tęczowy piątek" organizowany był w czasie kampanii przed wyborami samorządowymi. A zgodnie z art. 108 § 2 kodeksu wyborczego agitacja wyborcza na terenie szkół jest zabroniona. „Rozpowszechniana przez Kampanię broszura 'Ramię w ramię po równość' może nosić znamiona agitacji wyborczej prowadzonej wbrew zasadom określonym ustawą kodeks wyborczy" – podkreśla w odpowiedzi na interpelację wiceszefowa MEN Marzena Machałek.

„Tęczowy piątek" to akcja organizowana w szkołach we współpracy z Kampanią przeciwko Homofobii. Tego dnia uczniowie poprzez projekcje filmów, plakaty, wykłady czy specjalne zajęcia mieli podkreślać jedność ze społecznością LGBT.

W tym roku impreza była organizowana po raz trzeci. Miało w niej wziąć udział 211 szkół, ale część się wycofała.

„Na podstawie informacji otrzymanych od kuratorów oświaty należy stwierdzić, że akcja 'Tęczowy piątek' miała charakter marginalny" – podkreśla MEN.

Czytaj też:

"Teczowy piątek" LGBT w szkołach tylko za zgodą rodziców

Ordo Iuris: czy „Tęczowy Piątek" narusza prawo oświatowe?

Tęczowy piątek: Hejtem w LGBT

Tęczowy piątek? Więcej tęczowych dni