fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Debaty ekonomiczne

Płatności bezgotówkowe to drzwi do nowoczesności

Dziś udział płatności bezgotówkowych w rynku zdeterminowany jest przez dostępność technologii. Jednak nie ulega wątpliwości, że ich udział będzie rósł kosztem transakcji dokonywanych gotówką, uważają eksperci.

W jakim miejscu pod względem płatności bezgotówkowych jest Polska? Jakie wyzwania stoją przed krajową branżą płatności bezgotówkowych? Nad tymi kwestiami zastanawiali się uczestnicy debaty „Nowa era w płatnościach bezgotówkowych. Rola najnowszych technologii – rozwój infrastruktury – rozwiązania prawne", zorganizowanej przez „Rzeczpospolitą".

Czym najchętniej płacą Polacy

Czy dziś w Polsce przeważają tradycyjne płatności gotówkowe, czy też Polacy już teraz częściej korzystają z płatności elektronicznych?

– Płatności bezgotówkowe i gotówkowe rozkładają się mniej więcej po 50 proc. udziału we wszystkich płatnościach. Przede wszystkim wielkość transakcji bezgotówkowych równoważy to, co dzieje się w transakcjach dokonywanych gotówką – stwierdził Włodzimierz Kiciński, wiceprezes Związku Banków Polskich.

Krzysztof Polończyk, prezes First Data Polska, podkreślił, że dyskusja o teraźniejszości i przyszłości gotówkowych i bezgotówkowych form płatności jest możliwa dzięki dynamicznemu wzrostowi wartości i wolumenu transakcji bezgotówkowych w ciągu kilku ostatnich lat. A wzrost zawdzięczamy rosnącemu zaufaniu konsumentów do kart i innych bezgotówkowych instrumentów płatniczych z jednej strony, z drugiej – intensywnej rozbudowie bezgotówkowej infrastruktury w wielu obszarach – nie tylko handlu i usług, ale także sektora publicznego czy transportu.

A Mieczysław Groszek, prezes Fundacji Polska Bezgotówkowa, zwrócił uwagę, że wiele osób ma wrażenie, że płatności bezgotówkowe są wszechobecne, co niekiedy rodzi obawy, iż całkowicie wyprą płatności tradycyjne. – Niedawno podczas Kongresu Gotówki zorganizowanego przez Związek Banków Polskich prezentowano dane, z których wynika, że emisja gotówki rośnie. Rosną zarówno transakcje gotówkowe, jak i bezgotówkowe, różne są jedynie proporcje, co rośnie szybciej – podkreślił Mieczysław Groszek.

Wątek kontynuował Tadeusz Kościński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów. Zwrócił on uwagę na fakt, że proporcje między płatnościami zależą od dostępności technologii umożliwiających płatności elektroniczne. – Tam, gdzie można płacić elektronicznie, zapewne jest 50 na 50 proc., ale tam gdzie nie ma możliwości płatności bezgotówkowej, jest 100 proc. płatności gotówką. Dlatego uważam, że nadal gotówka jest liderem – mówił.

Z tą opinią zgodził Krzysztof Czerwiński, dyrektor IT w Decathlon Polska. – Udział płatności jest zawsze związany wprost proporcjonalnie z możliwościami, jakie dajemy klientom. Obserwujemy w swojej firmie, że wprowadzenie kas samoobsługowych, czyli rozwiązania, w którym klient może być autonomiczny i ma możliwość płacenia tylko kartą, sprawiło, że udział płatności bezgotówkowych wzrósł i jest dużo wyższy niż 50 proc. – powiedział.

– Liczba i wartość transakcji bezgotówkowych mają potencjał do szybkiego wzrostu. Będzie on uzależniony od trendów kształtujących postawy konsumentów, klientów, użytkowników wobec bezgotówkowych form płatności w kolejnych aspektach ich życia. Ogromne znaczenie będzie miał także rozwój następnych, wygodnych w użyciu technologii płatniczych – ocenił Krzysztof Polończyk.

Jako przykład przywołał nowy system biletowy dla transportu miejskiego, w którym karta zbliżeniowa jest nośnikiem informacji o bilecie. Możliwość użycia karty to wygoda dla pasażera i oszczędność dla miasta wynikająca z wycofania papierowych biletów.

– Inne dostępne w mieście usługi nie powstałyby z kolei bez bezgotówkowych instrumentów, takich jak karta płatnicza dodana do aplikacji realizująca płatność w tle. To np. wynajem różnego typu pojazdów: od hulajnogi, przez rower, po samochód, ale też taxi i usługi przewozowe. Płatności bezgotówkowe otwierają nowe rynki i usługi, ale to konsumenci zdecydują o ich sukcesie – podkreślił.

Płatności a prywatność

Podczas dyskusji podjęto także kwestię prywatności, jaką zapewniają płatności tradycyjne. – Przez pewien czas popularne było na świecie myślenie, że zmierzamy w stronę płatności bezgotówkowych. Jednak w praktyce się okazało, że ze względu na ochronę prywatności idea społeczeństwa bezgotówkowego nie jest optymalnym celem – zauważył Sławomir Cieśliński, wiceprzewodniczący komitetów SMART i FINTECH z Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji.

Natomiast Tadeusz Kościński dodał, że najważniejszy celem, jaki przyświeca transakcjom, jest umożliwianie konsumentom wyboru. – Celem nie jest eliminacja gotówki. Chodzi o to, by konsumenci mieli wybór – podkreślił.

Podczas debaty zastanawiano się także nad wielowymiarowymi kosztami sposobów płatności. – Na transakcje gotówkowe wydajemy ok. 1 proc. PKB, więc to jest ogromny koszt społeczny. Dlatego nasz interes jako społeczeństwa powinien być taki, by wprowadzać tańsze i nowoczesne systemy płatności – wskazał Włodzimierz Kiciński.

– Duży i średni biznes już dawno dostrzegł korzyści z bezgotówkowego obrotu. Trudno znaleźć dziś duży podmiot bez terminali płatniczych – wskazał Krzysztof Polończyk. – Koszt akceptacji „bezgotówki" przestał być dla dużego biznesu priorytetem, ważniejsze są usługi dodatkowe i technologia, która daje mu przewagę konkurencyjną i poszerza ofertę.

– Zupełnie inną wrażliwość cenową reprezentuje mały biznes, który oczekuje jak najniższej ceny za obsługę od agentów rozliczeniowych i wykazuje duże przywiązanie do gotówki. Dlatego program Polska Bezgotówkowa jest tak istotnym przedsięwzięciem dla całej polskiej gospodarki. Drobni przedsiębiorcy mogą sami, ale bez kosztów, przekonać się, czy akceptacja płatności bezgotówkowych im się opłaci – kontynuował prezes First Data Polska.

Poza niższymi kosztami, które dotyczą płatności elektronicznych, eksperci zwracali także uwagę na ich bezpieczeństwo. – Z punktu widzenia zarówno konsumenta, jak i sprzedawcy najważniejsze jest to, by transakcje były szybkie, bezpieczne i łatwe. Główną zaletą płatności bezgotówkowych jest to, że pieniądze na pewno pojawią się na koncie. Nie ma ryzyka ich utraty w wyniku napaści czy przyjęcia sfałszowanej gotówki – zaznaczył Krystian Ochęcki, dyrektor ds. public policy w Mastercard.

Podkreślił również, że w procesie przekonywania społeczeństwa o zaletach płatności elektronicznych nie można zapomnieć o edukacji. – Najważniejsze jest działanie edukacyjne skierowane do przedsiębiorców i obywateli. Technologie uwierzytelniające klienta i te, które mają na celu przeciwdziałanie nadużyciom, wciąż się rozwijają – mówił Krystian Ochęcki.

Według Krzysztofa Polończyka jeżeli przyjmujemy lub wydajemy pieniądze bezgotówkowo, mamy nad nimi większą kontrolę. Po każdej transakcji zostaje informacja, którą może wykorzystać zarówno przedsiębiorca do biznesowych analiz, jak i klient do śledzenia wydatków w domowym budżecie – uważa prezes First Data Polska.

Polska w awangardzie

A jaka jest pozycja naszego kraju na tle świata w obszarze innowacyjnych płatności?

– Polska jest pod tym względem nieprawdopodobnie rozwinięta, o czym świadczą dwie kwestie. W płatnościach bezstykowych jesteśmy drugim po Wielkiej Brytanii krajem na świecie, gdzie wszystkie terminale akceptują karty zbliżeniowe. Drugim ważnym elementem jest inicjatywa Fundacja Polska Bezgotówkowa, przedsięwzięcie unikalne w skali światowej. Ponieważ aby stosować pewne rozwiązania, trzeba najpierw zbudować odpowiednią infrastrukturę – podkreślał Mieczysław Groszek. – Odpowiednią infrastrukturę zbudowaliśmy wspólnie i dzięki temu zbliżeniowa płatność smartfonem, zegarkiem, opaską czy brelokiem to coraz częstszy widok przy terminalu płatniczym. W tych wszystkich przedmiotach jest zapisana karta płatnicza w postaci cyfrowego, bezpiecznego tokenu, a używanie karty plastikowej już przestaje być koniecznością. To pokazuje, jak bardzo rozwinął się nasz rynek – potwierdził Krzysztof Polończyk. – Co ważne, polscy klienci chętnie i dobrze adaptują się do nowych rozwiązań. To zachęca do wprowadzania wielu innowacji płatniczych – zaznaczył.

A czy można sobie wyobrazić, że Polska stanie się całkowicie bezgotówkowa? – Rynek sam zdecyduje. Zawsze będą powody, by mieć gotówkę – ocenił Tadeusz Kościński.?Innego zdania był prezes Fundacji Polska Bezgotówkowa. – Nie zgodzę się, że tę kwestię można zostawić rynkowi. Gdyby założyć modelowo, to „bezgotówka" zwycięży, gdyż koszty obsługi gotówki zaczną nagle gwałtowanie rosnąć. Gdyby kierować się tylko rynkiem, to przykładem ostrzegawczym może być Szwecja, gdzie wraca się do płatności gotówkowych i płatności gotówkowe oraz bezgotówkowe nie są już segmentami regulowanymi przez rynek. Słabszy segment, czyli gotówka, musi być doregulowany i subsydiowany – wyjaśnił Mieczysław Groszek.

Innowacyjne usługi

Debata była także okazją do dyskusji na temat dyrektywy PSD2 oraz jej wpływu na innowacyjność. – Otwarta bankowość, która przychodzi z PSD2, to większa konkurencyjność i szansa na znacznie większą innowacyjność. Polska i Wielka Brytania będą pierwszymi rynkami, gdzie Martercard planuje uruchomienie Mastercard Open Banking Service, która będzie usługą łączącą bank i podmioty trzecie. Te działania pozwolą na rozwój konkurencyjności – mówił Krystian Ochęcki.

A Sławomir Cieśliński podkreślił, że należy pamiętać, iż płatności elektroniczne są jedynie częścią całego e-świata, dla którego ogromne znaczenie będzie miała technologia 5G. Zwrócił tym samym uwagę na wiele czynników, od których zależy rozwój płatności elektronicznych. – Rozwój obrotu bezgotówkowego będzie napędzać e-commerce. To jest dziedzina, która znacznie wpłynie na obrót bezgotówkowy, ponieważ z założenia jest transgraniczna – uważa Cieśliński.

A jak przedstawia się przyszłość różnych elementów kształtujących rynek płatności? – W dłuższej perspektywie czeka nas rozwój i upowszechnienie „płatności w tle" nie tylko w aplikacjach na smartfony dla coraz większej liczby dostawców usług, ale także niemal we wszystkich urządzeniach podłączonych do internetu rzeczy, czyli lodówkach, telewizorach czy samochodach. Drugi kierunek to płatności uwierzytelniane biometrycznie za pomocą kształtu twarzy, tęczówki, odcisku palca – przewiduje Krzysztof Polończyk. – W krótkiej perspektywie czeka nas natomiast nowa fala „tabletopodobnych", dotykowych i multimedialnych urządzeń do akceptacji płatności bezgotówkowych, które stopniowo wyprą z rynku klasyczne terminale z klawiaturą. Ich następcą będzie także SoftPOS, czyli terminal płatniczy jako aplikacja, która pozwala bezpiecznie przyjąć zbliżeniowe płatności z użyciem smartfona lub tabletu.

Krzysztof Polończyk dodał, że First Data niebawem wprowadzi na rynek SoftPOS przystosowany do akceptacji zbliżeniowej płatności powyżej limitu kwoty wymagającej podania PIN, który dziś wynosi 50, a niebawem 100 zł. Jeżeli wejdą w życie odpowiednie przepisy, PIN będzie mógł być bezpiecznie wprowadzany na ekranie smartfona lub tabletu sprzedawcy. Dzisiejsze rozwiązania tego typu takiej możliwości nie przewidują.

– Nasz kraj od lat zdecydowanie wyznacza kierunki innowacji płatniczych, a First Data z satysfakcją może powiedzieć, że od 30 lat współtworzy rynek płatności w Polsce. Od pierwszej wydanej tu plastikowej karty płatniczej po wspomniany, w pełni wirtualny terminal płatniczy – podkreślił Krzysztof Polończyk.

A Mieczysław Groszek zwrócił uwagę na to, że nowinki będą podążały za wymaganiami społeczeństwa. – Według badań, przeprowadzonych nie tylko w Polsce, wynika, że klienci cenią przede wszystkim wygodę. Po ich stronie w kwestiach bezpieczeństwa leży kilka drobnych ruchów, bo bezpieczeństwo to nie tylko ostrożność, ale cały system, dlatego nie leży ono po stronie klientów – powiedział.

Do tej kwestii nawiązał także Rafał Sukiennik. – Na bezpieczeństwo i cyberbezpieczeństwo powinniśmy patrzeć wielowymiarowo. Chodzi tu o bezpieczeństwo klienta, ale rośnie też presja technologiczna, ponieważ waga cyberbezpieczeństwa powinna rosnąć wprost proporcjonalnie do rozwoju technologii – przekonywał.

Eksperci pokusili się też o przewidywania dla tego rynku. Prognozowali, że już do 2025 r. udział płatności gotówkowych zmniejszy się do ok. 20–25 proc., natomiast transakcje elektroniczne będą odpowiadały za 75–80 proc. płatności na rynku.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA