fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dane gospodarcze

MFW tnie prognozy: Światowa gospodarka najsłabsza od 2009 roku

Adobe Stock
Światowa gospodarka powiększy się w tym roku o 3,0 proc., zamiast o 3,2 proc., jak można było oczekiwać zaledwie trzy miesiące temu - przewiduje Międzynarodowy Fundusz Walutowy w swoim flagowym raporcie, opublikowanym we wtorek.

To już piąte cięcie tej prognozy w ciągu nieco ponad roku. W lipcu 2018 r. MFW spodziewał się, że w tym roku globalny PKB zwiększy się o 3,9 proc., czyli nawet bardziej niż w 2018 r., gdy wzrost sięgnął ostatecznie 3,6 proc. Od tego czasu waszyngtońska instytucja nie tylko wyraźnie obniżyła prognozy na bieżący rok, ale też nabrała przekonania, że spowolnienie gospodarcze będzie się przeciągało. Obecnie oczekuje, że w 2020 r. wzrost przyspieszy do 3,4 proc., zamiast do 3,6 proc., jak zakładała jeszcze pół roku temu.

Jeśli prognozy MFW się sprawdzą, bieżący rok będzie pod względem wzrostu światowej gospodarki najsłabszy od 2009 r., gdy doświadczyła ona pierwszej od II wojny światowej recesji. Co więcej, zdaniem głównej ekonomistki MFW Gity Gopinath, przewidywane na 2020 r. lekkie przyspieszenie wzrostu jest bardzo niepewne. - Podczas gdy spowolnienie jest zsynchronizowane, ożywienie nie będzie miało szerokiego zakresu i jest zagrożone - napisała Gopinath w komentarzu.

W ocenie MFW, głównym hamulcem światowej gospodarki są rosnące bariery w handlu międzynarodowym oraz napięcia geopolityczne. Według szacunków waszyngtońskiej instytucji, wojna handlowa między USA a Chinami do końca 2020 r. odejmie od globalnego PKB 0,8 proc. To m.in. konsekwencja negatywnego wpływu niepewności na wzrost inwestycji. Na to nakładają się problemy wewnętrzne kilku dużych gospodarek rozwijających się oraz zaburzenia sektorowe, szczególnie widoczne w przemyśle motoryzacyjnym, który zmaga się z nowymi normami środowiskowymi w strefie euro i Chinach. - Z ekstremalną słabością przemysłu i handlu kontrastuje sektor usług, który niemal wszędzie na świecie trzyma się mocno. Dzięki temu koniunktura na rynkach pracy pozostaje dobra, a wzrost płac i konsumpcji pozostaje zdrowy. Widać jednak pierwsze symptomy słabnięcia sektora usług w USA i strefie euro - napisała główna ekonomistka MFW.

Spośród dużych gospodarek, których kondycja ma istotne znaczenie dla globalnego wzrostu, szczególnie mocno pogorszyły się w ostatnich miesiącach perspektywy Indii. W porównaniu do lipca MFW obniżył prognozę wzrostu indyjskiego PKB w 2019 r. aż o 0,9 pkt proc., do 6,1 proc. Na taką zwyżkę PKB mogą też w tym roku liczyć Chiny, ale tam 2020 r. ma przyniesie dalsze hamowanie wzrostu, do 5,8 proc., podczas gdy w Indiach ma on wrócić w okolice 7 proc.

Wśród rozwiniętych gospodarek prymusem są nadal USA. Największa gospodarka świata w ocenie MFW powiększy się w tym roku o 2,4 proc., po 2,9 proc. w 2018 r., a w 2020 r. o 2,1 proc. Dla porównania, PKB strefy euro zwiększy się w tym roku tylko o 1,2 proc., a w przyszłym o 1,4 proc., po 1,9 proc. w 2018 r.

Fundusz podkreśla, że niektóre spośród gospodarek Europy Środkowo-Wschodniej wykazują jak dotąd dużą odporność na spowolnienie. Wskazuje w tym kontekście na Polskę i Węgry. MFW przewiduje, że PKB Polski zwiększy się w tym roku o 4 proc., a w 2020 r. o 3,1 proc. To oznacza, że prognoza na przyszły rok pozostała bez zmian, a na bieżący rok została nieco podniesiona.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA