fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Centrum pod Bolesławcem to całkowicie nowy projekt

materiały prasowe
Amazon jest już największym amerykańskim pracodawcą w Polsce, a niebawem uruchomi kolejne inwestycje – mówi Steven Harman, wiceprezes ds. operacyjnych tej firmy w Europie.

Amazon ogłosił właśnie nową inwestycję. To będzie wasze siódme centrum logistyczne w Polsce. Dlaczego zdecydowaliście się na jego budowę w Okmianach k. Bolesławca?

Bardzo się cieszymy, że zwiększamy inwestycje w Polsce. Cały czas szukamy nowych lokalizacji, bo nasz biznes szybko się rozwija. Mamy jasne kryteria wyboru lokalizacji. Po pierwsze, to miejsce musi być blisko naszych klientów. Po drugie, ważna jest dobrze rozwinięta infrastruktura. Zależy nam również na przejrzystym prawie, które umożliwia planowe ukończenie inwestycji i elastyczność operacyjną. Ponadto musimy mieć pewność, że na miejscu znajdziemy wielu utalentowanych pracowników. Polska i Dolny Śląsk spełniają wszystkie te kryteria, dlatego wybraliśmy tę lokalizację.

Jak oceniacie wasze dotychczasowe projekty w Polsce?

Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że jesteśmy bardzo zadowoleni z naszych już blisko pięciu lat w Polsce. Wygenerowaliśmy tu ponad 4 mld zł inwestycji. Mamy pięć centrów logistyki e-commerce, a dwa kolejne zostaną uruchomione do końca tego roku. Z 14 tys. pracowników, kolejnymi 2 tys. pod Łodzią i Bolesławcem i rosnącym szybko Centrum Rozwoju Technologii i biurem Amazon Web Services (AWS) jesteśmy już największym amerykańskim pracodawcą w Polsce. Inwestujemy również w rozwój usług dla naszych polskich klientów, którzy mogą robić zakupy na Amazon po polsku, korzystają z dostaw w 1–2 dni, słuchają Amazon Music i oglądają filmy z polskim tłumaczeniem na platformie Prime Video.

Zatem z jakich technologii będziecie korzystać w nowym centrum? Z robotów, tak jak w Kołbaskowie czy Bielanach Wrocławskich?

Centrum w Bolesławcu będzie wyposażone w specjalnie dla niego zaprojektowane technologie, inne niż wszystkie, które mieliśmy do tej pory. Jego głównym zadaniem będzie przyjmowanie towarów od naszych sprzedawców – małych i średnich firm, które za pośrednictwem naszych stron sprzedają swoje towary. Lubię przypominać tę liczbę – ponad 50 proc. produktów, które sprzedajemy, nie należy do nas, pochodzą one od małych i średnich przedsiębiorców. Wielu z nich korzysta przy tym z naszej sieci logistycznej, co oznacza, że my przejmujemy odpowiedzialność za przechowywanie ich produktów, dystrybucję i obsługę klienta. Dlatego właśnie potrzebujemy budynku, który nam w tym pomoże.

Czy jednak jednym z powodów, dla których zdecydowaliście się zlokalizować tę inwestycję w Polsce, nie jest po prostu fakt, że Polska jest tania?

Nie. Wszystkie nasze inwestycje są długoterminowe, jesteśmy w Polsce, ponieważ chcemy być blisko naszych klientów.

Wspomniał pan o centrum w Gdańsku. Jak się ono rozwija?

Zatrudniamy tam 650 wysokiej klasy ekspertów, pracujących nad innowacyjnymi rozwiązaniami dla produktów Amazona na całym świecie. Z ogromnymi sukcesami rozwija technologie syntezy mowy, rozpoznawania oraz przetwarzania języka naturalnego, wykorzystywanych w naszym asystencie głosowym Alexa. Ten sam zespół rozwija również serwis AWS – Amazon Polly – usługę zamieniającą tekst w mowę, pozwalając tworzyć aplikacje, które komunikują się za pomocą głosu. Opracowujemy rozwiązania dla sektora motoryzacyjnego, pozwalające na używanie Alexy w samochodach. Cały czas zatrudniamy, by móc tworzyć nowe, innowacyjne rozwiązania.

A jeśli chodzi o AWS w Warszawie?

W Warszawie działa biuro Amazon Web Services obsługujące klientów w Polsce. Z jego usług korzystają już między innymi PLL LOT czy Maspex. W Warszawie zostało też otwarte centrum kompetencyjne na potrzeby AWS w Europie. Zatrudniamy do niego wysoko wykwalifikowanych konsultantów IT.

Czy wasi pracownicy są zadowoleni z warunków pracy?

Robimy bardzo wiele, żeby tak było, ponieważ naszym celem jest być w Polsce pracodawcą pierwszego wyboru, zarówno dla kadry specjalistycznej, jak i dla pracowników poziomu początkowego. Zatrudniliśmy na tak konkurencyjnym rynku pracy jak Polska już ponad 14 tys. osób. Nie bylibyśmy w stanie tego dokonać, gdybyśmy nie mieli dla nich atrakcyjnej oferty. Co roku dokonujemy przeglądu pensji i benefitów, żeby mieć pewność, że są one konkurencyjne. W tym roku, w wyniku tego przeglądu, podnieśliśmy w Polsce pensje nawet o 14 proc. Nasi pracownicy poziomu początkowego, pracując cztery dni w tygodniu po 10 godzin, zarobią u nas ponad 3,6 tys. zł brutto. Do tego oferujemy im prywatną opiekę medyczną, darmowy transport do pracy, ubezpieczenie na życie i opłacamy ich edukację – do 26 tys. zł w ciągu czterech lat.

Ale jednak dane wskazują, że płace w Polsce są niższe niż w Europie Zachodniej, a warunki pracy gorsze.

Płace zawsze są właściwe dla danego rynku. Brytyjczyk ma inną pensję niż Niemiec, a Włoch ma inną pensję niż Francuz. Zawsze ustala się je w kontekście danego rynku pracy. Warunki, które oferujemy w naszych centrach, są właściwie takie same bez względu na lokalizację. Zachęcam do odwiedzenia naszych centrów logistyki, w każdym kraju, w którym działamy, są one otwarte dla wszystkich. Można z łatwością wszystko porównać.

Związkowcy nie chcą jednak kontraktów czasowych.

Kontrakty czasowe stosujemy także w innych krajach i stosują je właściwie wszyscy, którzy mają sezonowy biznes, jak my. Gdy mamy więcej zamówień, np. w okresie Bożego Narodzenia, zatrudniamy pracowników sezonowych. Poza sezonem 90 proc. pracowników jest zatrudnionych na umowach o pracę, bezpośrednio przez Amazona.

Związkowcom nie podoba się również sposób oceny pracownika.

Chętnie wyjaśnię, jak działa nasz system oceny. Dajemy pracownikom tysiące pozytywnych ocen. Za każdym razem, gdy wykonasz dobrze swoją pracę, dostajesz pochwałę od swojego szefa. Oceny konstruktywne, które kończą się zwolnieniami, stanowią zaledwie 0,0018 proc. Proszę mi wierzyć, że jako organizacja skupiamy się na tym, co dobre, i na tym, jak wyszkolić pracownika, by świetnie radził sobie w naszej organizacji. To ludzie tworzą naszą firmę, zależy nam na ich zadowoleniu z pracy i ich rozwoju.

Być może wasze oczekiwania wobec pracowników magazynowych są zbyt wysokie?

Tak jak każda inna firma mamy pewne oczekiwania wobec naszych pracowników. Nasze cele ustalane są obiektywnie, na podstawie analizy dotychczasowych wyników członków zespołu. Do każdej osoby, która ma problem z osiągnięciem celów, podchodzimy indywidualnie i oferujemy dedykowane szkolenia, aby pomóc pracownikowi odnieść sukces w Amazonie. Polscy pracownicy Amazona osiągają bardzo dobre wynik; osób, które potrzebują dodatkowego wsparcia, jest naprawdę niewiele.

Jaka jest przyszłość dialogu z pracownikami??

Wierzymy, że dialog bezpośredni jest najskuteczniejszym sposobem odpowiadania na potrzeby naszych pracowników. Szanujemy ich prawa, mamy częste spotkania z pracownikami wszystkich szczebli. Ponadto prowadzimy codzienne badania opinii pracowniczej oraz politykę otwartych drzwi, obejmującą również najwyższych rangą menedżerów. Zapraszam do odwiedzenia naszych centrów, pięć dni w tygodniu, a przekonacie się sami, jak naprawdę pracujemy w Amazonie.

Steven Harman od 19 lat pnie się po kolejnych szczeblach kariery w Amazonie. W latach 90. przez dwa lata pracował w Boeingu i pięć pływał jako oficer odpowiedzialny za reaktory okrętów podwodnych w US Navy. Absolwent studiów inżynierskich i menedżerskich w Massachusetts Institute of Technology, inżynierskich i materiałoznawczych na Duke University oraz MBA na Uniwersytecie w San Diego. Mówi po holendersku i angielsku.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA