fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

#RZECZoBIZNESIE: Adrianna Lewandowska: Nowy indeks do badania firm rodzinnych

tv.rp.pl
Indeks BELIEFS sprawdza, nie tylko czy wartości w firmie są na poziomie deklaratywnym, ale czy one są obecne w codziennym życiu - mówi dr Adrianna Lewandowska, Instytut Biznesu Rodzinnego, gość programu Michała Niewiadomskiego.

Jak ocenić czy biznes rodzinny jest w dobrej kondycji?

- Nad tym pytaniem myślałam 10 lat. Często firmy rodzinne trafiające do różnych rankingów traktowane są jak wszystkie inne, przez pryzmat skali i obrotów. To nie jest do końca prawidłowa ocena. Różnymi się przez pryzmat celów. Mogą być wysokie obroty, ale nie jest to konieczne. W firmie rodzinnej inne są cele, strategie finansowe i marketingowe - mówiła Lewandowska.

Podkreśliła, że firmy rodzinne mają inne wartości. - Część z nich wynika ze specyfiki, ale też z dodatkowych wartości. W biznesie ważne są wartości ekonomiczne jak profesjonalizm i jakość produktu. Ważne są też wartości z obszaru rodzinnego jak wzajemna miłość, relacje, szacunek, wolność wyboru ścieżki zawodowej, zaangażowanie – wyliczała gość.

- Na tej podstawie zaczęłam kreślić model, który zaczął się układać wiązkami w całość, którą poddałam analizie statystycznej. Model ma nazwę BELIEFS. B to bonds, czyli wartości związane z tworzeniem więzi społecznych, zrównoważonym rozwojem, społecznym angażowaniem się i lokalnym zakorzenieniem. E to effectivity, czyli efektywność. L to love. W jednej rodzinie wszystko się powiedzie, bo jest szacunek, kochają się, dotrzymują słowo i się o siebie troszczą. W innej rodzinie trzeba najpierw to zbudować. Bez tego trudno mieć nadzieję, że w perspektywie wszystko się powiedzie. Jest też wiązka związana z identyfikacją członków rodziny i pracowników z firmą. S to strategia, która pokazuje, czy nasz model biznesowy może podlegać redefinicji. Czy tam jest pasja do tworzenia i wizja – dodała.

Lewandowska zaznaczyła, że przygotowany model jest ogólnoświatowy.

- Model jest zweryfikowany na polskich firmach. Teraz trzeba zobaczyć czy firmy, które mają 200 lat mają czynniki, o których mówimy w tej metodzie. Celem metody było sprawdzenie, nie tylko czy wartości w firmie są na poziomie deklaratywnym, ale czy one są obecne w codziennym życiu. Osobno pytani byli właściciele i pracownicy oraz rodzina, która nie jest w biznesie. Osobno też sukcesorzy. Cała zabawa polega na tym, żeby była spójna optyka patrzenia – mówiła.

- Zadaniem modelu jest zobaczyć, gdzie się różnimy w interpretacji wartości i szukać sposobów, aby była jak największa spójność – dodała.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA