fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Długa lista nieobecnych w Davos

Bloomberg
Tegoroczne Światowe Forum Ekonomiczne w Davos nie będzie już okazją do spotkania wszystkich najważniejszych polityków światowych, jak to było w poprzednich latach. Donald Trump, Theresa May i francuski prezydent Emmanuel Macron nie bardzo mają się w tej chwili czym pochwalić.

Oficjalnie konferencja w szwajcarskich Alpach zaczyna się 22 stycznia we wtorek i potrwa do piątku 25 stycznia. Jak co roku zarejestrowało się tam 3 tys. uczestników, polityków i przedstawicieli biznesu. Ci ostatni muszą zapłacić za wejściówkę 50 tys. franków szwajcarskich, a do tego jeszcze koszty pobytu.

Co ich czeka na miejscu poza sesjami i dostępem do zamkniętych dla prasy paneli ? Z pewnością wykwintne bankiety, które jako jedyne poza wysokimi cenami pozostały bez zmian.

Nie będzie tam przecież nawet oficjalnej delegacji amerykańskiej, bo w ostatni czwartek prezydent Trump wycofał zgodę na jej wyjazd w obliczu paraliżu administracji USA. Nie przyjadą ani prezydent Rosji, Władimir Putin, ani przywódcy Chin, Indii

W tej sytuacji najważniejsze gospodarki świata mają reprezentować jedynie kanclerz Niemiec, Angela Merkel, premier Japonii Shinzo Abe oraz premier Włoch Giuseppe Conte. Polskę będzie reprezentował prezydent Andrzej Duda. Pojawią się również szefowie banków centralnych, brytyjski minister finansów Philip Hammond, oraz wiceprezydent Chin, Wang Qishan. Gwiazdą będzie z pewnością nowy rezydent Brazylii Jair Bolsonaro, którego świat jest po prostu bardzo ciekawy.

Wśród przedstawicieli biznesu zabraknie człowieka, który uwielbiał tam brylować, byłego szefa aliansu Renault/Nissan, który siedzi w japońskim areszcie i właśnie zwrócił się do sądu o warunkowe zwolnienie i założenie mu elektronicznej bransoletki.

A lista problemów z którymi dzisiaj boryka się gospodarka jest długa. Tymczasem w Davos nie będzie okazji porozmawiania o konfliktach handlowych, a przede wszystkim o brexicie, który pozostaje wielką niewiadomą a przecież może z łatwością stać się czubkiem góry lodowej, która spowoduje wielkie spowolnienie w gospodarce światowej. A być może nawet recesję. Wskazywał na to opublikowany kilka dni temu raport Forum o globalnych ryzykach gospodarczych. Tematem mają być także wielkie wewnętrzne konflikty w kilkunastu krajach, bo Polska wcale nie jest tutaj wyjątkiem.

W tej sytuacji nie usłyszymy jakie plany wobec światowej gospodarki ma administracja USA. To duże rozczarowanie, ponieważ tweety prezydenta Trumpa nie przestają zaskakiwać biznesu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA