fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes odpowiedzialny w Polsce

Ekologia tak, ale wtedy, gdy niedroga

Sieci handlowe w działania na rzecz społecznej odpowiedzialności coraz chętniej inwestują
AdobeStock
40 proc. Polaków używa na zakupach własnych opakowań wielorazowego użytku do towarów na wagę.

Z raportu firmy OC&C Strategy Consultants wynika, że prawie połowa polskich konsumentów deklaruje, że wpływ detalistów na środowisko naturalne jest dla nich ważny. Oznacza to, że większa grupa – w tym wypadku 53 proc. ankietowanych – kwestiami środowiskowymi się nie interesuje, często nie tylko w odniesieniu do firm, w sklepach których robią zakupy, ale ogólnie.

– Mimo że w Polsce kwestie CSR w niewielkim stopniu przekładają się na realne decyzje zakupowe, nie oznacza to, że retailerzy mogą spać spokojnie, marginalizując w swoich działaniach środowisko bądź prawa pracowników. Nowe pokolenia – milenialsi oraz pokolenie Z – coraz uważniej patrzą im na ręce. Są oni jako młodzi ludzie najbardziej zainteresowani przyszłością planety oraz respektowaniem praw człowieka – mówi Maciej Bazyl, menedżer OC&C Strategy Consultants.

Jego zdaniem budowanie marki odpowiedzialnej społecznie trwa latami. Firmy, które zaczną inwestować w CSR dopiero wtedy, gdy będzie to jeden z istotnych czynników decyzyjnych przy zakupach Polaków, przegrają wyścig. – Dlatego nawet jeśli z inwestycji w CSR nie ma natychmiastowego zwrotu, moim zdaniem jest to jedyna droga do pozostania w grze w średnim bądź dłuższym horyzoncie czasu – uważa Maciej Bazyl.

Na zakupach nie tylko cena

Jak podaje OC&C w swoim raporcie o postrzeganiu sieci detalicznych, patrząc na dane krajów zamożniejszych niż Polska, istotność kryterium ekologicznego rośnie wraz ze wzrostem dochodów. My na razie musimy się nasycić zakupami i poczuć stabilność stanu posiadania. – Dopiero wówczas zaczniemy myśleć o ograniczaniu się w imię bycia ekologicznymi. Można zatem uznać, że każdy retailer – a są tacy, którzy traktują poważnie w swych decyzjach biznesowych kwestie ekologii i zrównoważonego rozwoju – robi to rzeczywiście pro publico bono i na razie od ponad połowy polskich konsumentów punktów za to nie otrzymuje – ocenia Maciej Bazyl.

Mimo to firmy handlowe bardzo chętnie podnoszą kwestie zrównoważonego rozwoju, ochrony środowiska, recyklingu w komunikacji z klientami, a w internecie tego rodzaju tematyka spotyka się z ogromnym zainteresowaniem odbiorców.

– Na zakupach cena jest głównym kryterium wyboru, produktów ekologicznych także to dotyczy. Ich relatywnie niskie udziały to jednak też efekt niedoinformowania konsumentów, którzy potrzebują dodatkowych danych, aby sięgnąć po produkty eko. Na półce premium, na jakiej się one znajdują, są też inne towary, niekoniecznie eko, dlatego potrzebny jest ich mocniejszy wyróżnik – uważa Andrzej Faliński, prezes Forum Dialogu Gospodarczego.

Sieci handlowe w szeroko rozumiane działania związane ze społeczną odpowiedzialnością biznesu coraz intensywniej inwestują. Biedronka, należąca do portugalskiego koncernu Jeronimo Martins podkreśla iż ma to wpływ także na działania w stosunku do pracowników, jak również oznacza iż firma oddziałuje na praktyki swoich dostawców. – Nasza działalność wpływa na życie społeczności i na środowisko. Dlatego staramy się integrować kwestie etyczne i środowiskowe w naszym łańcuchu dostaw, by w sposób ciągły i trwały przyczyniać się do poprawy efektów naszej działalności – podaje firma.

Co więcej, sieć coraz bardziej rozszerza swoje projekty związane ze społeczną odpowiedzialnością biznesu. – Rok 2020 jest wyjątkowy dla Biedronki, która obchodzi 25-lecie działalności w Polsce. Jesteśmy dumni, że udaje nam się łączyć rozwój naszej sieci z promowaniem ważnych inicjatyw środowiskowych. Podczas ósmej edycji Targów CSR zaprezentujemy nasze działania z ekoprojektowania opakowań. Ten temat jest z naszej perspektywy szczególnie istotny, gdyż uznaje się, że 80 proc. wpływu produktu na środowisko jest determinowane na etapie projektowania – mówi Arkadiusz Mierzwa, dyrektor ds. komunikacji w sieci Biedronka.

Również sieć Carrefour mocno zwiększa swoje zaangażowanie. W połowie 2019 r. francuski koncern handlowy podpisał dwie umowy o wartości 3,9 mld euro z przeznaczeniem środków na działania CSR, związane szczególnie z programem transformacji rynku żywności. Firma również w komunikacji z klientami kładzie nacisk na zmiany, np. w składach produktów. Z produktów usuwany jest nadmiar takich składników jak sól czy tłuszcz, których większość konsumentów spożywa za dużo, przy niezmienionych ich walorach smakowych.

Umowy kredytowe opiewają na okres pięcioletni, w sumie projekt społeczny Carrefoura kredytuje ponad 20 banków. To pierwszy tego typu kredyt w Europie. – Jesteśmy dumni z naszej roli pioniera działalności CSR, to nasz kolejny krok na drodze do realizacji ambicji firmy, by przewodzić procesowi przekształcania globalnego rynku spożywczego – wyjaśnia Matthieu Malige, dyrektor finansowy Grupy Carrefour. – Powodzenie tych dwóch transakcji jest odzwierciedleniem zaufania społeczności finansowej do wiarygodności kredytowej firmy.

Firma podkreślała w komunikacie, że pozyskane w ramach umów z bankami środki zostaną przeznaczone na zbudowanie zupełnie nowej formuły dla programu przekształcenia rynku żywności.

Plastik na celowniku

– Niemal 40 proc. Polaków deklaruje zainteresowanie ekologią i sprawdzanie podczas zakupów, czy produkty są wytworzone z naturalnych składników i z poszanowaniem środowiska. Chociaż znaczenie produktów certyfikowanych lub chociaż oznaczanych jako bio lub eko nadal dla większości kategorii towarów nie przekracza kilku procent udziału w całym rynku, segmenty te cechują się bardzo wysoką dynamiką wzrostu – mówi Karolina Zajdel, dyrektor zarządzająca w Nielsen Connect Polska.

Jej zdaniem oznacza to, że coraz liczniejsza grupa konsumentów nie tylko deklaruje, że w swoich wyborach kieruje się zrównoważonym rozwojem, ale już głosuje portfelem na produkty bardziej naturalne i przyjazne środowisku. Wybory te są ułatwione coraz szerszą ofertą produktów bio. – Widać zatem bezpośrednie przełożenie oczekiwań konsumentów na działania branży FMCG – przekonuje dyr. Zajdel.

Na rynku widać gotowość firm do realizowania dużych projektów. – Sieć Lidl Polska jako społecznie odpowiedzialna firma oraz część Grupy Schwarz przyjęła całościową strategię REset Plastic obejmującą pięć obszarów działania: od redukowania i projektowania przez recykling i niwelowanie wykorzystania plastiku po innowacje i edukację. W ten sposób dążymy do tego, aby wizja „mniej plastiku" stała się rzeczywistością – mówi Aleksandra Robaszkiewicz, rzecznik Lidl Polska.

Przypomina, że w ostatnim czasie sieć wprowadziła do asortymentu BIO warzywa znakowane naturalnym światłem i dzięki temu przestano używać do ich pakowania plastikowych opakowań. W połowie stycznia we wszystkich sklepach pojawiły się torby na zakupy z certyfikatem Blue Angel, wykonane w 80 proc. z surowców z recyklingu i w 100 proc. nadające się do recyklingu.

Firma wprowadziła też worki wielorazowego użytku do ważenia owoców i warzyw, aby także w ten sposób ograniczać zużycie plastiku. Rozszerzana jest oferta owoców i warzyw, które są oznaczane przy użyciu światła specjalnym tzw. tatuażem, dzięki czemu nie wymagają dodatkowego opakowania.

Zmianę w podejściu widać także w sytuacji rynkowego zamieszania i niepewności związanej z zarażeniami koronawirussem. Poza zapewnieniem dostaw produktów sieci handlowe prowadzą akcje informacyjne skierowane do klientów i wprowadzają zmiany.

– Mamy świadomość, że obecna sytuacja związana z zagrożeniem koronawirusem może budzić wiele obaw – mówi Janusz Stroka, prezes Netto Polska. – Dlatego w trosce o bezpieczeństwo naszych klientów oraz pracowników podjęliśmy decyzje zapobiegawcze, które mamy nadzieję wpłyną na bezpieczeństwo pracy oraz zakupów w naszej sieci.

W związku z obecną sytuacją sieć Netto podjęła decyzję, że w najbliższym czasie żadna nieobecność pracownika spowodowana chorobą i potwierdzona zwolnieniem lekarskim nie będzie miała wpływu na wysokość uznaniowej premii frekwencyjnej.

Przybywa oczekiwań

Postawy konsumentów zmieniają się, nie tylko jeśli chodzi o to, co jest wkładane do koszyka. Inne są również sposoby robienia zakupów. Już niemal 40 proc. Polaków używa na zakupach własnych opakowań wielorazowego użytku do towarów na wagę, a niemal wszyscy korzystają z wielorazowych toreb na zakupy – wynika z badania aplikacji Moja Gazetka, analizującej oferty promocyjne sieci handlowych na grupie 2,5 tys. osób. Prawie dwie trzecie ankietowanych twierdzi, że za produkt zapakowany ekologicznie może dopłacić, a więcej niż co czwarty mówi, że zdarza mu się rezygnować z zakupu, gdy jest nieekologiczny standard opakowania.

– Polacy są eko i chcą żyć ekologicznie, ale zwykle wtedy, gdy im się to opłaca, a do tego jest to łatwe. Przykład: używamy toreb wielorazowych, bo wystarczy raz je kupić, a oszczędzamy potem na kosztach torebek plastikowych, za które sklepy każą sobie płacić– mówi Tomasz Machniak, współzałożyciel aplikacji Moja Gazetka. – Polacy z reguły nie rezygnują jednak z zakupu produktu zapakowanego w plastik i nie są skorzy do dopłacania za ekologiczne opakowanie. Duża grupa ludzi – ponad 91 proc. – popiera konieczność ograniczenia druku papierowych gazetek promocyjnych.

Już 40 proc. kupujących Polaków interesuje się produktami eko – nie tylko żywnością, ale też kosmetykami i chemią domową. Byłoby ich więcej, gdyby oferta była atrakcyjniejsza, a ceny niższe.

Biorąc pod uwagę całą populację, już więcej niż co trzeci dorosły konsument interesuje się kategorią produktów ekologicznych – wynika z badania firmy Nielsen. Sięgają po nie klienci z różnych grup wiekowych. Zwykle „momentami przełomowymi", które skłaniają do większego zainteresowania tym rynkiem, są pojawienie się w rodzinie dziecka albo problemy zdrowotne członka rodziny. Ale liczy się też rosnąca moda na życie bardziej eko. Nielsen podaje, że zazwyczaj zaczyna się od sięgania po produkty spożywcze, następnie konsument rozszerza zainteresowanie na kosmetyki, a na końcu dodaje chemię, np. produkty piorące i czyszczące.

Naturalne, czyli zdrowe

– Pamiętajmy, że najważniejszą motywacją Polaków do zakupu produktów bio jest poszukiwanie towarów o naturalnych składnikach, postrzeganych jako zdrowsze. Zdrowie pozostaje od kilku lat jedną z największych obaw Polaków, nic więc dziwnego, że wraz z rosnącą zamożnością naszego społeczeństwa do koszyka polskiego konsumenta coraz częściej trafiają produkty z półki eko – mówi Karolina Zajdel z Nielsena.

Jest to – jej zdaniem – doskonały prognostyk dla dalszego intensywnego rozwoju produktów i inicjatyw eko na polskim rynku FMCG.

– Konsumenci świadomie wybierają produkty o naturalnym składzie, wytworzone z poszanowaniem środowiska oraz oczekują oferty zaspokajającej ich potrzeby. Oczywiście oferty na miarę ich możliwości finansowych – dodaje dyr. Zajdel.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA