fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Bank zwolnił pracownicę za pomoc klientowi. „To niezgodne z naszymi zasadami”

Lloyds
AdobeStock
Zwolniono menedżerkę z oddziału banku Lloyds za to, że pomagała klientowi. Ta historia ma jednak szczęśliwe zakończenie.

Lloyds zwolnił menedżerkę ze swojego oddziału w Oksfordzie po tym, jak pomagała 86-latkowi w wykonywaniu operacji bankowych. W oświadczeniu po zwolnieniu pracownicy bank poinformował, że decyzja oparta była na jego regułach „odpowiedzialnego postępowania”.

Zwolnioną pracownicą była Nadia Begum, która z klientem, Cliffordem Weedonem znała się już od dłuższego czasu. Znajomość pracownicy banku i klienta przerodziła się w przyjaźń, w której młoda kierowniczka bankowa pomagała starszemu przyjacielowi także przy operacjach bankowych. Dla człowieka, któremu wzrok pogarszał się z wiekiem, była to nieoceniona pomoc.

- Jest aniołem w przebraniu. Nigdy nie spotkałem takiej osoby jak ona – mówił, cytowany przez BBC, Clifford Weedon o Nadii Begum.

Bank, jak twierdzą Weedon i Begum, przeprowadzał już dochodzenie związane z ich przyjaźnią, ale nie wykryto wówczas żadnych nieprawidłowości czy nadużywania zaufania klienta. Ostatecznie Begum została zwolniona za to, że pomogła przyjacielowi otworzyć pocztę od banku.

- Myślałam, że moja kariera się skończyła i jak dostanę kiedykolwiek inną pracę? – opowiada Nadia Begun, która w czasie, w którym została zwolniona, akurat szykowała się do ślubu.

Ostatecznie jednak jej historia ma szczęśliwe zakończenie. Dokładnie to, za co została zwolniona z banku Lloyds, stało się powodem zatrudnienia w Octopus Energy, w której, jak twierdzi Begum, stawiają ją „na piedestale” za to, za co została zwolniona z Lloyds.

- Od razu wiedziałem, że musimy ją zatrudnić – twierdzi Greg Jackson z Octopus Energy w rozmowie z BBC. – Ciepło i człowieczeństwo Nadii idealnie do nas pasowały.

Tymczasem Lloyds nadal prowadzi wewnętrzne postępowanie w sprawie Nadii Begum. Jak powiedział BBC rzecznik banku posiedzenie wewnętrznego trybunału zostało wyznaczone na przyszły rok i niewłaściwe byłoby komentowanie sprawy przed zapadnięciem rozstrzygnięcia.

- Wspieranie i ochrona naszych klientów jest naszym absolutnym priorytetem. Aby tak się stało, mamy kodeks odpowiedzialności dla współpracowników, aby chronić zarówno naszych współpracowników, jak i klientów. W tym przypadku to było niezgodne z naszymi zasadami – twierdzi bank w oświadczeniu.

Nadia Begum nie zamierza już uczestniczyć w wewnętrznym postępowaniu banku.

- Po osiemnastu miesiącach nie chcę już przez to przechodzić – powiedziała.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA