fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Akt oskarżenia w aferze GetBacku może wrócić do prokuratury

GetBack
GetBack
Fotorzepa, Andrzej Bogacz
Do sądu trafił wniosek o zwrócenie do prokuratury pierwszego aktu oskarżenia w sprawie GetBacku - ustalił Business Insider Polska. Chcą tego obrońcy byłego prezesa Idea Banku.

Pod koniec października ubiegłego roku do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił pierwszy akt oskarżenia w aferze GetBacku. Po dwuipółletnim śledztwie prokuratorzy postanowili rozliczyć jeden z głównych wątków postępowania, związany ze sprzedażą trefnych obligacji wrocławskiego windykatora, w które blisko 9,4 tys. osób ulokowało około 3 mld zł.

Na ławie oskarżonych zasiądzie Konrad K., były prezes GetBacku i piętnaście osób związanych z Idea Bankiem.

Nie wiadomo, kiedy ruszy proces, a być może jego start jeszcze się opóźni. Z informacji Business Insider Polska wynika, że pełnomocnicy jednego z oskarżonych, byłego prezesa Idea Banku Jarosława Augustyniaka (zgodził się na podawanie pełnego imienia i nazwiska), skierowali do sądu wniosek o zwrócenie sprawy do Prokuratury Regionalnej w Warszawie, która prowadzi śledztwo.

- Rozpatrzenie wniosku zaplanowane jest na poniedziałek – twierdzi informator Business Insider Polska.

Afera GetBacku jest skomplikowana i wielowątkowa. Zdaniem prokuratorów w sprawie dochodziło do oszustw, fałszowania sprawozdań finansowych czy wyprowadzania pieniędzy ze spółki. Zarzuty w sprawie ma już 75 osób.

Na pierwszy ogień poszedł jednak główny wątek, związany ze sprzedażą obligacji windykatora. Duża ich część nie została spłacona, a poszkodowani obligatriusze mają dzisiaj perspektywę odzyskania zaledwie jednej czwartej zainwestowanych pieniędzy i to w ciągu ośmiu lat.

Źródło: Business Insider Polska
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA