Przez ostatnie dekady podziemne garaże były tak projektowane i budowane, by zmieścić tam jak najwięcej samochodów przy jak najmniejszych nakładach na beton, wentylację i zbrojenie. 29 maja weszła jednak w życie nowelizacja ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej, która nakłada nowe obowiązki na architektów, deweloperów oraz spółdzielnie mieszkaniowe. Mowa o przygotowaniu miejsc doraźnego schronienia (MDS).

Nowe wymogi dotyczą kondygnacji podziemnych w budynkach użyteczności publicznej i w budynkach mieszkalnych wielorodzinnych. Podziemia naszych bloków przestaną być tylko parkingami czy zbiorem komórek lokatorskich. Będą miały podwójną funkcję: w czasie pokoju mają służyć codziennej wygodzie mieszkańców, w obliczu kryzysu militarnego bądź katastrofy klimatycznej muszą szybko stać się bezpieczną i wyposażoną w niezbędne instalacje kryjówką.

Czytaj więcej:

Biznes Są już nowe przepisy o miejscach doraźnego schronienia

Pro

Dla deweloperów i spółdzielni mieszkaniowych nowe prawo oznacza duże wyzwanie inżynieryjne i finansowe. Każdy nowy wielorodzinny budynek mieszkalny posiadający kondygnację podziemną trzeba będzie od teraz projektować tak, by była ona w stanie stać się miejscem doraźnego schronienia. Jednocześnie wprowadzono minimalną powierzchnię na osobę, obowiązek zapewnienia autonomicznego oświetlenia awaryjnego, systemów radioodbioru oraz wentylacji zdolnej utrzymać odpowiedni poziom tlenu w MDS.

Choć ustawodawca zapowiada szeroki system dotacji celowych, które z budżetu obrony cywilnej będą mogły pokryć koszty związane z nowymi wymogami, jednak inwestorzy prywatni najpewniej wkalkulują te wydatki w marże, przerzucając koszty na kupujących. W znacznie trudniejszej sytuacji będą jednak spółdzielnie mieszkaniowe, które z definicji działają bez nastawienia na maksymalizację zysku. Budując nowe bloki, będą musiały zmierzyć się ze wzrostem kosztów inwestycji.

Nowelizacja wprowadza także program zarządzania tymi obiektami, które już powstaną. Na właścicielu lub zarządcy obiektu spoczywa bezwzględny obowiązek: utrzymywania MDS w stałej gotowości technicznej, bezzwłocznego udostępnienia obiektu na cele ochrony ludności w razie zagrożenia oraz wyznaczenia konkretnego kierownika budowli ochronnej, odpowiedzialnego za logistykę i kontakt z organami obrony cywilnej. Dla spółdzielni oznacza to konieczność regularnego serwisowania instalacji wentylacyjnych czy filtrowych w piwnicach oraz zarządzania konfliktami sąsiedzkimi. Trzeba będzie wytłumaczyć lokatorom, że przestrzeń, w której na co dzień chcieliby trzymać rowery, wózki dziecięce czy przetwory, musi pozostać wolna od stałej zabudowy i w razie alarmu udostępniona na potrzeby ochrony ludności.

Czytaj więcej

Nowelizacja ustawy schronowej odblokuje inwestycje. Prawne wątpliwości nie zniknęły

Wejście w życie nowych przepisów to krok w dobrym kierunku. Szwajcaria czy kraje skandynawskie od dekad traktują infrastrukturę schronową jako naturalny element tkanki miejskiej. Polska, która ma ogromny deficyt w tym zakresie, musiała wykonać ten radykalny ruch.

Na temat nowych przepisów piszemy w artykule pt. „Są już nowe przepisy o miejscach doraźnego schronienia”.

Zapraszam do lektury poradnika Biznes – bezpieczna firma.

Czytaj więcej:

Ceny transferowe - korekty i sankcje Ceny transferowe bez filtra – gdzie są ukryte ryzyka

Pro

Biznes Wypłaty dla wspólników są możliwe przy niepełnym pokryciu kapitału zakładowego

Pro

Biznes Zarząd spółdzielni mieszkaniowej – skład, kompetencje, uchwały

Pro

Biznes Sprawy budowlane sąd skieruje do mediacji

Pro

Biznes Jak prawidłowo sporządzić, złożyć i zatwierdzić sprawozdanie finansowe

Pro

Biznes Członkowie zarządu potrzebują ochrony ubezpieczeniowej

Pro