– Diagnoz jest coraz więcej i mi się wydaje, że ten problem jest dość złożony. Faktycznie jest tak, że wzrasta świadomość społeczna, rodzice są coraz więcej wiedzą i coraz bardziej zainteresowani rozwojem dziecka. Następuje też rozwój nauki i po prostu mamy coraz więcej wiadomości na temat spektrum autyzmu. Przenikają on do mediów głównego nurtu. Częściej też mówi się o tym, że spektrum autyzmu jest dziedziczne. Bywa, że całe rodziny są autystyczne. Mamy już na ten temat badania. Obserwacje życiowe też temu dowodzą. Taka sytuacja ma miejsce również w mojej rodzinie – mówi Agnieszka Sułkowska. Pierwszy zdiagnozowany został syn pani Agnieszki, w wieku dwóch lat.

Reklama
Reklama

– Bardzo często mówi się, że dziecko jest po prostu źle wychowane, najczęściej obarcza się tą winą rodziców, zarzuca im, że stawiają za mało wymagań. Natomiast dlaczego ta diagnoza jest tak ważna? Ponieważ ona daje rodzicom klucz do zrozumienia własnego dziecka i tego, z czego pewne jego zachowania wynikają. Napad złości może być efektem przeciążenia sensorycznego. To oznacza, że jego układ nerwowy znalazł się w stanie przeciążenia, tak jak komputer, który się zawiesza, kiedy pootwieramy mu za dużo zakładek. W podobny sposób może funkcjonować mózg autystyczny – tłumaczy rozmówczyni.

–  Osoby w spektrum autyzmu czy też dzieci autystyczne spotykają się często z niezrozumieniem, są osądzane za coś, co nie zależy do końca od nich – zwraca uwagę Agnieszka Sułkowska. Opowiada też o emocjach towarzyszących diagnozie, o tym, że pomimo przypuszczeń była ona szokiem. 

Czytaj więcej

Nowe badanie podważa wieloletnie przekonania dotyczące autyzmu. Chodzi o diagnozę

Najważniejszym przekazem, jaki zdaniem Agnieszki Sułkowskiej powinno wnieść nasze spotkanie, jest to, że autyzmu nie należy się bać. – Z autyzmem można szczęśliwie żyć i wieść zupełnie normalne życie. Być może ono może nie będzie nigdy w 100 proc. takie jak osób neurotypowych, ale też może być szczęśliwe. Jeżeli mamy w swoim otoczeniu taką osobę, którą po prostu trzeba poznać. Za zachowaniami, które wydają się nietypowe czy za innym sposobem postrzegania rzeczywistości, kryją się bardzo wrażliwi ludzie, mający bardzo dużo do powiedzenia. Autyzm nie jest dla nikogo zagrożeniem. Może być szansą, żeby inaczej spojrzeć na rzeczywistość i żeby też może czasami coś w niej zmienić – podsumowuje.