Najder potrafił stawiać kluczowe pytania i kwestionować uproszczony sposób dochodzenia do istoty spraw. Z perspektywy wydanego przez KARTĘ tomu wspomnień pt. „Wywrotowiec” widać, że dla Polski miał wiele niekwestionowanych zasług. Pragnę zwrócić uwagę na jedną z nich – odsłonięcie pojęcia „niepodległość” w jego zaskakującym kontekście.
Wychodząc z PRL na przełomie lat 80. i 90., nieśliśmy na sobie jako Polacy ogromny garb, obciążenie genetyczne, którego wyleczenie zajmuje nam dekady i okazuje się, że częściowo jeszcze jesteśmy pogrążeni w tej chorobie. To obciążenie nazwałbym bardzo ogólnie – podległością, mentalnością niewolnika. To cecha osoby, która wyrwała się na wolność, ale jeszcze nie do końca wie, jak sobie tę wolność zagospodarować. Najder stawiał właśnie takie trudne zadanie – wyzbycia się mentalności niewolnika.