Reklama

Luka w terapii łuszczycy

Część pacjentów z łuszczycą – ciężkim, układowym, przewlekłym schorzeniem – nie ma jeszcze dostępu do pełnego wachlarza terapeutycznego.
Luka w terapii łuszczycy

Foto: Fotolia

Chorzy na łuszczycę i łuszczycowe zapalenie stawów, u których przestały działać klasyczne metody terapii lub są dla nich zbyt toksyczne, powinni otrzymywać nowy lek o innym mechanizmie działania – podkreślali uczestnicy debaty eksperckiej pt. „Łuszczyca – choroba o wielu obliczach" w dzienniku „Rzeczpospolita". W ich ocenie lek ten doskonale wypełniłby lukę między terapią klasyczną a biologiczną i zwiększyłby możliwości skutecznego pomagania chorym z łuszczycą.

Dzięki szybkiemu wdrożeniu takiej terapii można szybciej zahamować rozwój tej przewlekłej choroby, poprawić funkcjonowanie osób z łuszczycą w społeczeństwie, pomóc im utrzymać aktywność w życiu osobistym i zawodowym, a koszty związane z leczeniem zmniejszyć, przekonywała prof. Brygida Kwiatkowska, dyrektor ds. klinicznych w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji.

Ekonomiczne i społeczne konsekwencje łuszczycy wynikają z tego, że choroba dotyczy nie tylko skóry, ale też wielu innych narządów. Ze względu na podłoże zapalne przyczynia się do rozwoju poważnych schorzeń, w tym m.in. metabolicznych, takich jak cukrzyca, czy chorób sercowo-naczyniowych.

Zawały serca i udary mózgu występują u tych chorych znacznie wcześniej, a średnia ich życia jest krótsza. Łuszczycowe zapalenie stawów (ŁZS) może szybko prowadzić do niepełnosprawności, przechodzenia na rentę i przymusu korzystania z opieki społecznej. Z kolei zmiany skórne powodują stygmatyzację pacjentów, ich izolację, a w konsekwencji częstsze występowanie depresji, myśli i prób samobójczych.

Prof. Eugeniusz Kucharz zwrócił uwagę, że łuszczyca nie jest jednorodną chorobą, przybiera odmienną postać u różnych pacjentów. Dlatego jej leczenie wymaga indywidualnego dobierania terapii w zależności od objawów, zmian chorobowych, ale i potrzeb chorego.

Reklama
Reklama

Aby móc skutecznie radzić sobie z łuszczycą, lekarze potrzebują całej gamy leków, zwłaszcza tych o nowym mechanizmie działania – odmiennym od klasycznych leków modyfikujących przebieg choroby (jak metotreksat), a także od leków biologicznych.

Takim rozwiązaniem terapeutycznym jest apremilast, inhibitor enzymu o nazwie fosfodiesteraza typu 4. Lek działa m.in. poprzez hamowanie procesu zapalnego. Ma wygodną doustną postać, a stosowanie go nie wymaga pobytu w ośrodku medycznym, oszczędzając siły, czas i portfel pacjenta.

Uczestnicy debaty zgodzili się, że refundacja tego leku jest szczególnie ważna dla chorych, którzy nie mogą stosować metotreksatu lub u których nie daje on dobrych efektów terapeutycznych.

Część z nich dodatkowo nie kwalifikuje się do terapii biologicznej, a przez to jest całkiem pozbawiona szansy na skuteczne leczenie. Dzięki refundacji nowego leku część pacjentów z łuszczycą i ŁZS zyskałaby zatem dodatkową opcję terapeutyczną i możliwość wydłużenia skutecznego leczenia. ©?

Zdrowie
Mrożenia podwyżek medyków nie będzie, rząd ma się wycofać? „NFZ będzie musiał to pokryć”
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Zdrowie
11. Kongres Wyzwań Zdrowotnych. System ochrony zdrowia na granicy wydolności
Zdrowie
Kawa może chronić przed depresją. Chyba że pijesz jej za dużo
Zdrowie
Ciąża może zmienić mózg kobiety bardziej, niż dotąd sądzono. Nowe badanie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama