"Nycz Tower" - w rzeczywistości nosi nazwę Roma Tower, to budynek w ścisłym centrum Warszawy, którego budowę planuje warszawska kuria.
Wieżowiec ma powstać w zabytkowej części Śródmieścia Południowego, przy XIX-wiecznym kościele św. Barbary. Teren parafii pomiędzy ulicami Emilii Plater, Nowogrodzką, św. Barbary i Wspólnej należy do kurii warszawskiej.
Planowany wieżowiec ma mieć 180 m wysokości, miałby być elementem alei wieżowców przy Jana Pawła i Emilii Plater. Zgodę na jego budowę wydał Stolica Apostolska jeszcze w 2015 roku, a budynek miał powstać do końca 2018 roku. Plan zagospodarowania przestrzennego zakładający budowę wysokościowca w zeszłym roku zaakceptowali warszawscy radni.
Nie jest wykluczone, że jego powstanie wymusiłoby wyburzenie części zabytkowej zabudowy, która przetrwała m.in. Powstanie Warszawskie.
Archidiecezja miała wnieść do inwestycji grunt o wartości ponad 34 mln zł oraz 10tys. w gotówce. Roma Tower - lub jak nazywa go koalicja Wolne Miasto: Nycz Tower, to klasyczny biurowiec o powierzchni użytkowej 55 tys. metrów.
Realizacją projektu miała się zająć firma BBI Development, która miałaby podzielić się zyskami z Archidiecezją w stosunku 45 proc. do 55 proc.
Przeciwko budowie protestuje nie tylko Wolna Warszawa, która twierdzi, że budowa ta to "gwałt na historii Warszawy".
- Budowa Nycz Tower, to nie tylko gwałt na urbanistyce Warszawy, nie tylko gwałt na lokalnej społeczności, która protestowała przeciw tej budowie. To też gwałt na historii Warszawy - przekonywał dziś kandydat koalicji na prezydenta Warszawy Jan Śpiewak.
Koalicja wystosowała w tej sprawie list do papieża Franciszka, by zapobiegł budowie obiektu. Żąda też, by na temat planowanej budowy wypowiedzieli się również Rafał Trzaskowski i Patryk Jaki - aby zadeklarowali, że nie będą podnosić ręki na warszawskie zabytki.