Przypomnijmy: 7 lipca informację o znalezieniu na wysokości miejscowości Gassy i Cieciszew w gminie Konstancin-Jeziorna fragmentu wylinki węża (skóra zrzucana przy linieniu) otrzymały Służba Ochrony i Ratownictwa Zwierząt Animal Rescue Polska.

Czytaj także: Konstancin-Jeziorna: poszukiwania pytona tygrysiego

Mimo intensywnych poszukiwań, węża nie udało się od tamtej pory odnaleźć.

Kolejne zgłoszenie w tej sprawie policja otrzymała w nocy z czwartku na piątek. Trzy osoby spędzały wieczór nad Wisłą, gdy kilka metrów od brzegu zauważyły dużego węża. 

Około 2 w nocy na miejsce przybyli pracownicy Animal Rescue Polska.

Z ustaleń policji wynika, że węża zauważono między mostem Świętokrzyskim a Śląsko-Dąbrowskim. Funkcjonariuszom policji asystował lekarz weterynarii. Stwierdził po rozmowie ze świadkami, że rzeczywiście mogli widzieć węża. Policjanci przekazali, że wszystkie osoby, które zgłosiły zawiadomienie, były trzeźwe.

Przeprowadzone poszukiwania nie przyniosły rezultatu.