Bartek Waglewski, bardziej znany jako Fisz, dawno już udowodnił, że jest postacią w żaden sposób niemieszczącą się w kanonicznym pojęciu hip-hopu. Miejski folk miesza się w jego utworach z jazzem, nie brakuje w nich wtrętów alternatywnego, czasem wręcz psychodelicznego rocka, a już na pewno eksperymentów z elektroniką. Nakładają się na to świetne teksty – bardzo neurotyczne, celnie i z dystansem opisujące ludzkie postawy oraz stany psychiczne. Z biegiem czasu są coraz bliższe tematom poruszanym przez Wojciecha Waglewskiego w VooVoo. W sobotę w klubie Punkt odbędzie się impreza pod szyldem „Imieniny Fisza” czy set didżejski i jam session, w którym oprócz Fisza i jego brata Emade wystąpi formacja Tworzywo Sztuczne w nowym składzie.
igse
Ewa Podleś powszechnie uznawana jest za jeden z czołowych kontraltów świata. Artystka ma na swoim koncie występy m.in. w takich teatrach operowych jak Seattle Opera (partia tytułowa w operze „Juliusz Cezar” Haendla), Michigan Opera Theatre (Ulrika) oraz Minnesota Opera (Malcolm w „Dziewicy z jeziora” Rossiniego).
Dziś na estradzie Filharmonii Narodowej znów będzie można usłyszeć jej interpretacje kantat „Joanna d’Arc” Gioachino Rossiniego oraz „Aleksander Newski” Sergiusza Prokofiewa.
Podleś nie przypadkiem kojarzona jest przede wszystkim z dziełami Rossiniego. To w nich najpełniej widać wokalną wirtuozerię głosu, który z dużą swobodą może osiągać zarówno bardzo wysokie dźwięki w koloraturze, jak i bardzo niskie, zmysłowe brzmienie. Właśnie kontralt był przecież ulubionym głosem kompozytora z Pesaro. Artystka chętnie jednak sięga również po twórczość rosyjską, w której znajduje pole do popisu jej zmysł dramatyczny i wokalna wrażliwość. Dziś partnerować jej będzie jeden z czołowych hiszpańskich dyrygentów Victor Pablo Pérez, dyrektor honorowy Orquesta Sinfónica de Tenerife. Program wieczoru uzupełni popularna uwertura do opery „Semiramida” Rossiniego, w której Ewa Podleś święciła wielkie triumfy.