Huragan, który wiał  z prędkością 120 km na godzinę,  spowodował przerwy w dostawie energii elektrycznej, powalenie wielu drzew i liczne podtopienia.

Ianos należy do stosunkowo nowego rodzaju huraganów wywoływanych przez rozległe niże nazywane medikanami. Meteorolodzy opisali to zjawisko dopiero 40 lat temu, jako śródziemnomorskie cyklony.

Ianos, który nawiedził w weekend Grecję, spowodował zniszczenie drógi i autostrad, zawalone są mosty.

Hodowcy zwierząt na rękach wynosili owce z zalanych pastwisk. Największe straty odnotowano w środkowej Grecji, głównie w miastach Farsala i Karditsa.  W tej ostatniej miejscowości zalanych zostało 5 tysięcy domów.

Żywioł spowodował śmierć trzech osób, jedna uważana jest za zaginioną.