Reklama

Jerzy Haszczyński: Pożegnanie z Kabulem. We krwi

Stało się: z chaosu ewakuacyjnego w Afganistanie skorzystali terroryści. W okolicach kabulskiego lotniska dokonali krwawego zamachu. Zabili wielu ludzi. Ranili jeszcze więcej, w tym dzieci i amerykańskich żołnierzy.
Jerzy Haszczyński: Pożegnanie z Kabulem. We krwi

Foto: AFP

To okolice tego lotniska, które pół świata obserwuje w telewizorach i w internecie od połowy sierpnia, kiedy fundamentaliści islamscy, talibowie, zdobyli afgańską stolicę.

Teraz innym fundamentalistom - prawdopodobnie filii tzw. Państwa Islamskiego, wrogom talibów i Zachodu zarazem - udało im się przeprowadzić atak w miejscu, które przykuwa uwagę. Jest tematem rozmów, refleksji i powodem wyrzutów sumienia. I analiz o słabości Ameryki, Zachodu. W terrorystycznym fachu nie ma lepszych okoliczności na zamach.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama