Reklama

Nie stawiać pomnika ludobójcy

Nie ma zgody na pomnik Stalina w Stanach Zjednoczonych – mówi europoseł Platformy Obywatelskiej Krzysztof Lisek

Publikacja: 11.06.2010 23:52

Krzysztof Lisek

Krzysztof Lisek

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

[b]Rz: Jest pan inicjatorem listu w sprawie pomnika Stalina w amerykańskim Bedford. Jaki jest cel tej akcji?[/b]

[b]Krzysztof Lisek:[/b] Domagamy się usunięcia tego pomnika i zastąpienia go symbolem upamiętniającym ofiary nazizmu i komunizmu.

[b]Dlaczego zainteresował się pan tą sprawą?[/b]

Zwróciła się do mnie Polonia oraz profesor Michael Szporer z Uniwersytetu Maryland, znany z inicjatywy pomnika ofiar komunizmu. Protestowali też kombatanci w USA. To nic nie dało, pomnik odsłonięto w ubiegłym tygodniu. Stąd pomysł listu.

[b]A jak to wygląda? Gdzie stoi Stalin, w jakim towarzystwie? I dla- czego w Bedford?[/b]

Reklama
Reklama

Małe miasto w stanie Wirginia znane jest z tego, że jedna trzecia jego mieszkańców, czyli praktycznie większość mężczyzn, zginęła na polach bitewnych Europy w czasie II wojny światowej. Zbudowano tam park pamięci ofiar II wojny, gdzie stoją pomniki Churchilla, Roosevelta, Eisenhowera, zasłużonych przywódców i generałów. I ktoś wpadł na pomysł pomnika Stalina.

[b]Mówi pan, że weterani protestują. Ale jacyś weterani musieli też wpaść na pomysł uczczenia Stalina.[/b]

Tym miejscem opiekuje się fundacja National D-Day Memorial, której szefem jest William McIntosh. Za młody na weterana.

[b]Sprawa jest znana od miesięcy w USA, protesty weteranów nic nie dały. Na co teraz liczycie?[/b]

W reakcji na protesty weteranów pan McIntosh postawił duży pomnik, a pod nim umieścił małą tabliczkę „ofiarom rządów Stalina”. Ale to jakiś ponury żart. Jak można upamiętniać ofiary stalinizmu, stawiając pomnik Stalina? Wycieczki szkolne pomyślą, że Stalin był bohaterem II wojny światowej.

[b]Jak pan zamierza protestować?[/b]

Reklama
Reklama

Zbieram podpisy pod listem w Parlamencie Europejskim. W mojej grupie (chadeckiej – red.) odzew jest świetny. Gdy dojdziemy do 200 – 300 podpisów, wyślemy list do fundacji w Bedford.

[b] Czyli do pana McIntosha, który do tej pory nie reagował na protesty?[/b]

Jeśli to nic nie da, będziemy pisać do władz USA. To jest w końcu fundacja utrzymywana z pieniędzy publicznych. Będziemy pisać do Kongresu. Nie stawia się pomnika ludobójcom. Za chwilę ktoś postawi pomnik Hitlerowi jako miłośnikowi zwierząt, bo miał owczarka.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama