Załoga śmigłowca została zaatakowana laserem, gdy wracała do Warszawy z nocnej akcji ratunkowej na autostradzie.
Ktoś strzelał klaserem w sposób ciągły, oślepiając załogę już podczas startu i odlotu.
Czytaj także: Pilot British Airways oślepiony laserem podczas lądowania
Laserowa wiązka trafiła w oczy jednego z lekarzy.
Mężczyzna ma uszkodzoną siatkówkę i nadwrażliwość na światło. Gdyby laser uszkodził plamkę żółtą, kłopoty ze wzrokiem mogłyby być poważne i trwałe.
Na razie lekarz musi nosić ciemne okulary i w najbliższym czasie nie będzie mógł pełnić dyżurów.
O incydencie została zawiadomiona policja.
Czyn taki jak oślepianie laserem statku powietrznego jest traktowany jako sprowadzenie zagrożenia w ruchu powietrznym, za co grozi kara grzywny i więzienia - od roku nawet do 12 lat pozbawienia wolności.