Wicepremier Kosiniak-Kamysz zapowiedział chęć stworzenia formacji składającej się z ochotników, którzy potrafią obsługiwać statki bezzałogowe w czasie ćwiczenia dronowego „Blue Eye–26”, które zostało zorganizowane w Nowym Glinniku.

– Dzisiaj potrzebujemy – i to jest kolejne zadanie, które postawiłem przed panem generałem Bartoszkiem, dowódcą Wojsk Bezzałogowych – stworzenie legionu dronowego, Dron Legion, który będzie skupiał nie żołnierzy, ale tych, którzy wspierają Wojsko Polskie, a są operatorami dronów, mają certyfikaty. Obrona cywilna, strażacy ochotnicy, wszyscy pasjonaci, wszyscy ci, którzy już dzisiaj mają umiejętności – proszę, zgłaszajcie się już niedługo do Dron Legionu, który będzie na wzór Cyberlegionu i Medlegionu grupował osoby chcące wspierać Wojsko Polskie i nasze bezpieczeństwo – powiedział w bazie wojskowej wicepremier Kosiniak-Kamysz.

Ukraińskie drony

Ukraińskie drony

Foto: PAP

Jest już Cyber Legion, Legion Medyczny, a kiedy będzie Dron Legion?

Nawiązał do dwóch formacji ochotniczych, które skupiają specjalistów cyberbezpieczeństwa oraz personel medyczny. Szkoli ich już armia. Cyberwojowników jest już ponad 3,5 tys., a do Legionu Medycznego zapisało się ponad tysiąc osób.

Pomysł utworzenia Dron Legionu pojawił się w maju 2025 r. Zapowiedział to w czasie podpisania umowy na dostawy do wojska amunicji krążącej Warmate właśnie Kosiniak-Kamysz. – Stworzymy coś na wzór Cyber Legionu. Ludzie chętni nie do służby w wojsku, ale do pomocy i obrony ojczyzny. Do wsparcia działań obronnych i przygotowawczych. Dron Legion będzie strukturą, gdzie osoby chętne, będą mogły się zgłosić i będą wspierać żołnierzy. Dzielić się swoim doświadczeniem, ale też uczyć się i tworzyć taką grupę wsparcia, być może gotową do użycia w momencie największego zagrożenia – mówił wówczas minister obrony.

Czytaj więcej

Niemcy tworzą pierwszy pułk dronów. Idą w nieco inną stronę niż Polska

Nie jest tajemnicą, że w tym zakresie armia może liczyć na potężne zaplecze. – Już na etapie zbierania informacji przez Wojskowe Centra Rekrutacyjne gromadzone są dane, kto jest pilotem lub ma uprawnienia operatora. Inspektorat w przedmiotowej kwestii ściśle współpracuje z Urzędem Lotnictwa Cywilnego. Mówimy o kilkuset tysiącach osób w Polsce – przyznał w rozmowie z „Rzeczpospolitą” gen. bryg. Mirosław Bodnar, do niedawna szef wojsk dronowych.

Z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego z 1 kwietnia 2026 r. wynikało, że operatorów bezzałogowych statków powietrznych było wówczas ponad 472 tys., pilotów z uprawnieniami A1/A3 – ok. 160 tys., a pilotów z certyfikatem A2 – ok. 15 tys. Przedstawiciele wojska deklarowali, że mogą powoływać osoby, które mają takie uprawnienia do pasywnej lub aktywnej rezerwy w komórkach dronowych tworzonych w jednostkach wojskowych.

Dron Legion tylko dla wybranych uczniów z klas mundurowych

Gdy jednak już rok temu zapytaliśmy resort obrony o szczegóły dotyczące tworzenia Dron Legionu, usłyszeliśmy, że w istocie jest to program pilotażowy skierowany do uczniów 16 szkół z oddziałami przysposobienia wojskowego. MON zapowiedział na początku przeszkolenie 16 nauczycieli (po jednym z każdej szkoły wytypowanej do udziału w projekcie) oraz po 30 uczniów z każdej placówki, czyli 496 osób.

Pierwsze efekty programu są już widoczne. W manewrach w ostatnich dniach zorganizowanych w Nowym Glinniku z udziałem Kosiniaka-Kamysza uczestniczyło prawie 200 uczniów oddziałów przygotowania wojskowego, w których organizowane były szkolenia dronowe.

Gdy w 2025 r. pytaliśmy, jakie wymogi będą stawiane osobom, które zechcą być członkami Dron Legionu, w tym m.in. o udział w nim rezerwistów, Wydział Medialny MON odpowiadał, że „szczegółowe kryteria zostaną podane w regulaminie naboru”. „Już dziś można jednak podkreślić, że będą one obejmować zarówno kompetencje techniczne, jak i wymogi formalne związane z bezpieczeństwem państwa oraz współpracą z Siłami Zbrojnymi RP” – tłumaczyli nam enigmatycznie urzędnicy ministerstwa. Pytani, kiedy zostanie stworzona komórka Dron Legionu, przypominali o powstaniu Inspektoratu Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia. „To w jego ramach prowadzone są obecnie prace przygotowawcze. Dedykowane komórki Dron Legionu zostaną ogłoszone w późniejszym terminie” – odpowiedziano.

Czytaj więcej

Dowódca polskich wojsk dronowych: Polska armia potrzebuje ukraińskich dronów

Teraz Wydział Medialny MON pytany o szczegóły tworzenia Dron Legionu, nadal uchyla się od konkretnej odpowiedzi.

„Na obecnym etapie jest za wcześnie, by przekazać szczegółowe informacje dotyczące zapowiedzianego przez Szefa MON projektu stworzenia Dron Legionu. Obecnie prowadzone są wieloaspektowe analizy w zakresie możliwości operacyjnych, technicznych oraz strukturalnych tego przedsięwzięcia. Z uwagi na strategiczny charakter projektu, kluczowe jest precyzyjne określenie ram formalno-prawnych oraz logistycznych, które pozwolą na jego efektywne wdrożenie. Wiążące decyzje w tym zakresie zostaną podjęte w najbliższym czasie, o czym będziemy informować” – odpowiedział nam Wydział Medialny MON.