Projekt nowelizacji przepisów o abonamentach RTV nie wywołał entuzjazmu operatorów telewizji kablowych. Na przekazanie resortowi swoich uwag mają dwa tygodnie.
– Wolelibyśmy, żeby takie przepisy nie weszły w życie, bo chcemy żyć w zgodzie z abonentami, a część z nich może przecież nie chcieć, by ich dane były przekazywane dalej – przyznaje Jerzy Straszewski, prezes Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej, zrzeszającej sieci kablowe w Polsce.
PIKE zauważa, że nowe przepisy wejdą w życie zapewne jesienią tego roku, a od nowego roku minister kultury już zapowiedział wejście nowej ustawy abonamentowej.
– Wprowadzane teraz przepisy są więc tymczasowe – zauważa Straszewski.
Operatorzy płatnej telewizji wytykają też, że w przepisach nie ma nowych pomysłów na poprawienie ściągalności abonamentu od widzów naziemnych (którzy nie mają wykupionej płatnej telewizji).
– Wszyscy widzowie są objęci tym samym obowiązkiem płacenia abonamentu, więc argumenty odwołujące się do sprawiedliwości są w tym przypadku nieuzasadnione – odpiera te argumenty Witold Kołodziejski, przewodniczący KRRiT.
Są też wątpliwości, jakiego rodzaju usługi są dziś właściwie płatną telewizją.
– Na rynku są tacy gracze jak Netflix czy Showmax, więc czemu nie wszyscy zostaną objęci nowym obowiązkiem? Nie jest też dla mnie jasna sprawa pominięcia kwestii związanych z ustawą o danych osobowych. Z preambuły projektu wynika, że operator płatnej telewizji nie ma obowiązku informowania abonenta o tym, że przekazuje dane Poczcie. Wydaje się to nieeleganckie, a być może niezgodne z konstytucją – mówi Straszewski.
Jak mówi Witold Kołodziejski, KRRiT już zgłosiła wątpliwość, czy określenie „operatorzy IPTV" na pewno obejmuje wszystkie podmioty, w tym rozprowadzające kanały telewizyjne w internecie.
– Są jeszcze platformy dystrybuujące taki sygnał online. Tę kwestię trzeba doprecyzować, ale na to będzie czas w trakcie konsultacji – mówi. I dodaje, że jest za to zwolennikiem wprowadzenia nowelizacją zasady abolicji.
– Należy jeszcze pomyśleć, jaką korzyść mieliby otrzymać ci widzowie, którzy od zawsze abonament płacą – dodaje.
Na razie KRRiT nie ma też wyliczeń kosztów, jakie trzeba będzie zwrócić operatorom za wypełnianie obowiązków.
Pomysłów resortu nie skomentowały na razie dwie największe na polskim rynku platformy satelitarne – Cyfrowy Polsat i nc+.
– Nasz dział prawny analizuje temat i badamy jego prawny oraz biznesowy wpływ – mówi Paulina Smaszcz-Kurzajewska, rzeczniczka nc+.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: m.lemanska@rp.pl