Do wypadku doszło w piątek około 200 kilometrów na zachód od miasta Ensenada, u wybrzeży stanu Kalifornia Dolna na północnym zachodzie Meksyku. Jak poinformowała w sobotę amerykańska straż przybrzeżna, z wody wyciągnięto dotąd 16 żywych osób. Los 11 pozostałych pozostaje nieznany.

Część ocalałych została zaatakowana przez rekiny. – Kilka uratowanych osób miało poważne obrażenia odpowiadające ugryzieniom rekina, a straż przybrzeżna udzieliła im ratującej życie pierwszej pomocy w drodze do San Diego – ogłosiła amerykańska agencja.

Czytaj więcej

Tragedia w Aquaparku Reda. Ujawniono kulisy awarii, w której zginęły rekiny

W akcji ratunkowej uczestniczą amerykańska marynarka wojenna i straż przybrzeżna, a także marynarka meksykańska – przekazała agencja Associated Press (AP).

Według relacji ocalałych na pokładzie łodzi znajdowało się 27 osób. Meksykański konsulat w San Diego poinformował, że wszyscy uratowani są obywatelami Meksyku.

Wypadek na szlaku wykorzystywanym przez przemytników

Jak zwróciła uwagę AP, do katastrofy doszło na obszarze, przez który przebiegają trasy przemytnicze. W przeszłości odnotowywano tam przypadki zatonięcia łodzi przewożących nielegalnych migrantów.

Amerykańska straż przybrzeżna przekazała, że w sprawie ocalałych postępowanie wszczęła agencja ds. ceł i ochrony granic (U.S. Customs and Border Protection). Nie ujawniono jednak dodatkowych szczegółów dotyczących prowadzonej sprawy.

Poszukiwania 11 zaginionych osób trwają.

Czytaj więcej

Rzadki rekin pojawił się u wybrzeży Danii. Jego śmierć zaskoczyła naukowców