Obowiązkiem gmin jest zorganizowanie systemu gospodarki odpadami komunalnymi na ich terenie. Nie tylko mają zapewnić odbiór przez śmieciarki, ale także umożliwić mieszkańcom pozbycie się bez dodatkowych opłat m.in. chemikaliów, starych opon czy pozostałości z remontów.
Te śmieci przyjmują punkty selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK), które muszą być w każdej gminie. Czasem regulaminy takich punktów przewidują jednak pobranie opłaty za przyjęcie niektórych śmieci.
W PSZOK na terenie podwarszawskiego Piaseczna, prowadzonym przez firmę SITA, trzeba zapłacić za pozostawienie styropianu, wełny mineralnej czy papy. A takie pozostałości mogą się pojawić po drobnych remontach.
– Rodzaje odpadów, jakie mogą być przyjmowane przez PSZOK, powinny zostać wskazane w regulaminie utrzymania czystości i porządku gminy. A regulamin PSZOK powinien być z nim zgodny – zaznacza Jadwiga Sołtysek, radca prawny z kancelarii KSP Legal & Tax Advice.
Tymczasem regulaminy utrzymania czystości i porządku w samym Piasecznie i w sąsiedniej Lesznowoli, które obsługuje SITA, nie mówią o odpłatności za odpady budowlane z remontów. W Lesznowoli jest jedynie zastrzeżenie, że nieodpłatnie można oddać pozostałości z prac, które nie wymagały pozwolenia na budowę lub zgłoszenia.