Samorządy regularnie dopłacają do zadań zleconych z administracji rządowej, chociaż jest to sprzeczne z prawem.
– Finansowanie ze środków własnych wykonywania zadań zleconych może naruszać przepisy ustawy o finansach publicznych – wskazuje Grażyna Wróblewska, przewodnicząca Krajowej Reprezentacji Regionalnych Izb Obrachunkowych.
Prawo nie pozwala
– Z badań przeprowadzonych przez Zrzeszenie Gmin Województwa Lubuskiego wynika, że każda z 42 ankietowanych gmin do zadań zleconych dopłaca – mówi Wadim Tyszkiewicz, przewodniczący ZGWL. – Średnio dokładają one 50 proc. niezbędnych na ich wykonanie środków i to nie tylko nasz problem, bo jest powszechny w całym kraju – dodaje.
– Do działalności organów samorządowych nie stosuje się zasady „co nie jest zakazane, jest dozwolone", lecz zasadę „dozwolone jest tylko to, co prawo wyraźnie przewiduje" – mówi Grażyna Wróblewska. – Tymczasem ustawodawca nie dopuszcza możliwości finansowania przez samorządy zadań zleconych ze środków własnych – dodaje.
Potwierdza to orzecznictwo. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 3 lipca 2014 r. stwierdził, że brakuje przepisu, który umożliwiałby nawet czasowe finansowanie zadań zleconych ze środków własnych jednostki samorządu terytorialnego (sygn. V SA/Wa 1276/14).
Zwrot z odsetkami
– Samorządy do zadań zleconych dopłacają, a co sprytniejsze te wydatki odzyskują w sądzie – mówi Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich.
W ubiegłym roku mazowiecki samorząd pozwał Skarb Państwa o 24 mln zł zaległych dotacji.
– Jeden taki proces już wygraliśmy – mówi Adam Struzik, marszałek woj. mazowieckiego.
Regularnie zaległe dotacje wraz z odsetkami odzyskiwał przed sądem Poznań.
– Oczywiście można sobie zadawać pytanie, dlaczego rząd ma pieniądze na procesy i odsetki, a nie ma na rzetelną wycenę kosztów zadań zleconych – mówi Andrzej Porawski. – Odpowiedź jest prosta: z pozwami występuje może 1 proc. samorządów – dodaje.
A wiele gmin nie idzie do sądu, bo postępowania ciągną się latami.
– Osiem lat trwało odzyskiwanie przez powiat nowosądecki wydatków poniesionych na wykonywanie (jeszcze w ramach pilotażu) zadań zleconych z administracji rządowej – wskazuje Rudolf Borusiewicz, dyrektor biura Związku Powiatów Polskich.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autora, m.cyrankiewicz@rp.pl
Opinia
Arkadiusz Babczuk, Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu
W niektórych sytuacjach budżet państwa nie będzie finansował zadania zleconego w zakresie ponadstandardowym. Na przykład ślubów zawieranych przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego, ale poza urzędem. Za taką usługę płacą sami zainteresowani, uiszczając tzw. opłatę dodatkową, która została ustalona na 1 tys. zł. Ta opłata dodatkowa stanowi szczególny rodzaj dochodu gminy. Jest on bowiem nierozerwalnie związany z wykonywanym zadaniem, czyli właśnie z udzieleniem ślubu poza urzędem stanu cywilnego. Ten model finansowania zadania jest zatem w pełni uzasadniony.