Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji opracowało założenia do nowelizacji ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych. Problem w tym, że położenie światłowodów będzie tańsze, bo gminy dostaną mniejszą opłatę za zajęcie pasa drogowego, ale korzystający z internetu wcale nie będą płacić mniej.
Kto zyska na projekcie?
– Przedstawione założenia istotnie uderzają w budżety samorządów, które jako jedyne mają ponosić ciężar finansowy projektowanej nowelizacji – mówi Monika Małowiecka ze Związku Powiatów Polskich. – Założenia wskazują bowiem wprost, że wejście jej w życie spowoduje obniżenie wpływów do lokalnych budżetów o ok. 100 mln zł w ciągu 10 lat. Co warte zaznaczenia, samorządy mają zrezygnować z tych dochodów bez żadnej rekompensaty – dodaje Monika Małowiecka.
Dla firm telekomunikacyjnych projekt oznacza znaczne oszczędności . A to dlatego, że za zajęcie pasa drogowego będą płacić sto razy mniej. Zamiast 20 zł dziennie za zajęcie 1 mkw. pasa drogowego zapłacą 0,2 zł.
100 mln zł
o tyle mają się zmniejszyć dochody samorządów w ciągu dziesięciu lat od wejścia projektu w życie
Ustawa ma także przynieść korzyści budżetowi państwa. Z dołączonego do projektu założeń testu regulacyjnego wynika bowiem, że w ciągu 10 lat zarobi on na tej nowelizacji 750 mln zł. To głównie dodatkowe wpływy z VAT i CIT.
Nie dziwi zatem, że samorządy protestują przeciwko tak znacznej ingerencji w ich dochody.
– Nasze stanowisko w sprawie strony kosztowej projektu będzie jednoznacznie negatywne – mówi Jan Czajkowski, współprzewodniczący Zespołu ds. Społeczeństwa Informacyjnego Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, ekspert Związku Miast Polskich. – Oczywiście niektóre samorządy ustalają obecnie stawki za zajęcie pasa drogowego pod inwestycje telekomunikacyjne na maksymalnym możliwym poziomie, ale nie można im z tego powodu czynić żadnego zarzutu – tłumaczy samorządowiec.
Jan Czajkowski dodaje też, że tam, gdzie inwestor z gminą rozmawiał i wskazywał na korzyści płynące z inwestowania w szerokopasmowy internet, stawki opłat za zajęcie pasa drogowego były znacznie obniżane.
750 mln zł
ma w ciągu dziesięciu lat od wejścia projektu w życie zarobić na nim budżet państwa
– Podnoszony przez stronę rządową argument, że bez tej ustawy nie uda nam się w pełni wykorzystać 1 mld euro unijnej pomocy dostępnych w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa, traktuję jako zwykły szantaż wobec samorządów – dodaje Jan Czajkowski.
Czy internet będzie tańszy?
– Mam mieszane uczucia do tego projektu – mówi Krzysztof Iwaniuk, wiceprzewodniczący Zarządu Związku Gmin Wiejskich RP. – Z jednej bowiem strony widzę jego cel i potrzebę, z drugiej będzie to kolejna ustawa, która pozbawia nas znacznej części dochodów. Co gorsza, bez rekompensaty, i to w sytuacji, w której wiele gmin już teraz z trudem dopinają swoje budżety – mówi Krzysztof Iwaniuk.
Wskazuje też, że oszczędności firm telekomunikacyjnych przy budowie infrastruktury wcale nie oznaczają, że ich usługi będą tańsze dla mieszkańców. – Tego założenia nie gwarantują – mówi Krzysztof Iwaniuk.
etap legislacyjny: uzgodnienia międzyresortowe