W środę sejmowa Komisja Zdrowia rozpatrywała sprawę nieobjęcia hospicjów przepisami znowelizowanej ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, czyli pakietem onkologicznym. W rezultacie w hospicjach wciąż obowiązują limity.
– Świadomie nie włączyliśmy ich do pakietu. Jego celem było przyśpieszenie leczenia chorych z nowotworami na etapie diagnostyki. Te przepisy mają na celu szybsze wykrywanie raka – wyjaśniał Piotr Warczyński, wiceminister zdrowia. Zaznaczył też, że przepisy zostały przygotowane dla pacjentów onkologicznych, a do hospicjów trafiają chorzy z innymi schorzeniami.
Zupełnie inaczej sprawę oceniają eksperci.
– 50 proc. chorych na nowotwór trafia od razu do nas, bo po jego wykryciu nie kwalifikuje się do leczenia operacyjnego, chemioterapii czy radioterapii. Rak u nich jest już w tak zaawansowanym stadium, że nadają się tylko do opieki paliatywnej – mówiła prof. Aleksandra Ciałkowska-Rysz z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
Przedstawiciele hospicjów podkreślali też, że ze względu na obowiązujące limity chorzy niejednokrotnie muszą czekać cztery miesiące na przyjęcie do hospicjum.