Reklama

Inwestorzy będą płacić za zmianę miejscowego planu

Inwestorzy będą płacić za korzystną dla siebie zmianę miejscowego planu. Znikną też warunki zabudowy, zastąpi je uproszczony plan.
Inwestorzy będą płacić za zmianę miejscowego planu

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski

W zagospodarowaniu przestrzennym gmin szykuje się rewolucja. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa pracuje nad projektem kodeksu urbanistyczno-budowlanego, w którym wprowadzi nowe instytucje: uproszczony plan zamiast warunków zabudowy oraz odpłatną umowę urbanistyczną.

– Obecny system się nie sprawdził. Proponujemy więc nowe spojrzenie na ład przestrzenny – mówi Krzysztof Żuchowski, wiceminister infrastruktury i budownictwa.

Więcej precyzji i koniecznych ustaleń

Podstawowymi dokumentami planistycznymi nadal będą: studium w formie aktu polityki przestrzennej oraz miejscowe plany uchwalane w formie prawa miejscowego.

Ministerstwo chce jednak zwiększyć szczegółowość studium. Dziś bowiem z ich jakością jest różnie. Niektóre są tak ogólne, że trudno na ich podstawie cokolwiek konkretnego ustalić.

Projekt przewiduje więc całą listę elementów, które muszą się znaleźć w studium. Chodzi m.in. o określenie obszarów urbanizacji, ochrony środowiska czy standardów urbanistycznych, dotyczących np. zieleni publicznej.

Reklama
Reklama

Z kolei w wypadku miejscowych planów projekt przewiduje ustalenia obowiązkowe i fakultatywne. Do pierwszych będzie się zaliczało m.in. określenie przeznaczenie terenów czy usytuowanie budynków wobec dróg i innych terenów dostępnych publicznie. Do drugiego rodzaju należeć mają m.in. charakterystyczne cechy elewacji, zakazy i ograniczenia co do działalności handlowej i usługowej.

Inwestor zapłaci

Projekt przewiduje też całkowicie nową instytucję w prawie, a mianowicie umowy urbanistyczne.

Inwestor będzie mógł wystąpić do wójta, burmistrza czy prezydenta miasta na prawach powiatu z propozycją konkretnego przedsięwzięcia, pod warunkiem zmiany miejscowego planu. Władze gminy następnie rozważą propozycję. Jeżeli ją przyjmą, to podpiszą z inwestorem u notariusza umowę urbanistyczną. Określi ona dokładnie warunki współpracy. Za zmianę planu inwestor będzie musiał jednak zapłacić.

Pomysł podoba się Krzysztofowi Lewandowskiemu, wiceprezydentowi Zabrza.

– Już w tej chwili samorządy zmieniają plany pod inwestora, choć jest to sprzeczne z zasadami ogólnymi. Dzięki nowym przepisom wszystko będzie lege artis – mówi.

Zdaniem radcy prawnego Łukasza Bernatowicza umowy urbanistyczne mogą rozleniwić gminy.

Reklama
Reklama

– Zamiast planować, będą czekać na bogatego inwestora – twierdzi mecenas Bernatowicz.

Kodeks przewiduje też nowy rodzaj planu: uproszczony. Zastąpi on warunki zabudowy, których po wejściu w życie kodeksu nie będzie się wydawać.

Koniec warunków

Stare warunki pozostaną jednak ważne. Radca prawny Bogdan Dąbrowski nie uważa tego za dobry pomysł.

– Już obecnie wiele warunków zabudowy jest nieaktualnych. Warto więc ograniczyć ich obowiązywanie – tłumaczy mecenas Dąbrowski.

Uproszczonych planów nie będzie jednak uchwalać rada gminy. Takie prawo będzie miał starosta lub prezydent miasta na prawach powiatu przy okazji rozpatrywania wniosku inwestora o wydanie zgody inwestycyjnej (zastąpi ona pozwolenie na budowę i zgłoszenie).

– Wiele terenów na obszarze gmin jest już dziś zabudowanych, np. domami wielorodzinnymi. Nie będzie więc problemu, by postawić w tym miejscu kolejny, podobny budynek. Musi być jednak spełnionych kilka warunków, w tym zapewniona infrastruktura: drogi, dostęp do mediów, komunikacja etc. – tłumaczy wiceminister Krzysztof Żuchowski. Taki plan będzie mógł też mieć uproszczoną procedurę – dodaje.

Podatki
Urzędnicy skarbówki interesują się wracającymi do Polski. Co sprawdzają?
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Nieruchomości
Jedna działka, jedna wuzetka? Ministerstwo zabrało głos
W sądzie i w urzędzie
Trzy nowe funkcje w mObywatelu. Chodzi o dowody i paszporty
Prawo w Polsce
Karol Nawrocki podpisał trzy ustawy. Studenci zostaną młodszymi asystentami sędziego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama