Reklama

Zamówienia publiczne: regulamin nie rozwiąże wszystkich problemów

Zbigniew Leszczyński| Dla większości wykonawców podnoszenie progów, od których obowiązuje ustawa – Prawo zamówień publicznych, jest niekorzystne, ponieważ nie mają skąd dowiedzieć się o zamówieniach.
Zbigniew Leszczyński

Zbigniew Leszczyński

Foto: materiały prasowe

Rz: Urząd Zamówień Publicznych opublikował wzór regulaminu udzielania zamówień poniżej 30 tys. euro, czyli takich, do których nie trzeba stosować ustawy – Prawo zamówień publicznych. Posiadanie takiego regulaminu nie jest obowiązkowe. Nie trzeba się też wzorować na dokumencie przygotowanym przez UZP. Czy pana zdaniem warto mieć taki regulamin?

Zbigniew Leszczyński: Mimo że nie ma takiego obowiązku, wielu zamawiających ma taki dokument. Czy lepiej go mieć? Pewnie czasem tak, w razie kontroli można bowiem wykazać, że jest regulamin, który był stosowany w danym przypadku. Gdy nie ma regulaminu, należy brać pod uwagę ogólne zasady udzielania zamówień, ustawę o finansach publicznych. Dla niektórych zamawiających może być prostsze stosowanie tych norm zebranych w jednym miejscu – właśnie w regulaminie. Jednak czasem przez nieumiejętne przygotowanie takiego dokumentu można wręcz sobie zaszkodzić.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama