Sąd Apelacyjny w Warszawie rozstrzygał zażalenie prokuratury na zawieszenie jednego z postępowań prowadzonego przez sędziego Igora Tuleyę. W wydanym postanowieniu stwierdził, że Tuleya jest nieprzerwanie sędzia sądu powszechnego Rzeczypospolitej Polskiej, z przypisanym do tego urzędu immunitetem i prawem do orzekania. Prokuratura Krajowa odpowiedziała, że postanowienie jest prawnie bezskuteczne.

Czytaj więcej na ten temat:

Sąd Apelacyjny w Warszawie: Igor Tuleya jest nieprzerwanie sędzią

Rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego sędzia Igor Tuleya skomentował w rozmowie z TVN24. - Mogę się jedynie cieszyć, że to, o czym wszyscy prawnicy i wszyscy obywatele walczący o praworządność mówimy od wielu lat, dzisiaj znalazło potwierdzenie w orzeczeniu Sądu Apelacyjnego w Warszawie – powiedział.

- Sąd Apelacyjny stwierdził wprost, że mój immunitet nie został uchylony, że jestem sędzią w czynnej służbie, że jak najbardziej dalej powinienem wykonywać i pełnić moją służbę sędziowską – podkreślił sędzia.

Zapowiedział, że w poniedziałek rano stawi się w Sądzie Okręgowym w Warszawie i będzie "domagał się dopuszczenia do orzekania". Dodał, że "złoży pismo do prezesa sądu o dopuszczenie do czynności orzeczniczych, przydzielenie spraw".