W uzasadnieniu jury czytamy, że przyznano go za „pawilon bazujący na ludziach z diaspory. Artyści angażują się w nim w swój własny, specyficzny region, a zarazem w swoje dziedzictwo. Pawilon ma formę palimpsestu ze współczesnością w historycznym kontekście. W przełomowym roku dla mieszkańców Armenii pawilon jest znakiem transkulturowej wymiany." Dla wyjaśnienia dodajmy, że wystawa zatytułowana „Armenity" skupia artystów o korzeniach ormiańskich, żyjących dziś w różnych krajach (Syrii, USA, Niemczech, Belgii i innych) i poszukujących swojej tożsamości. Jednocześnie przypomina, w 2015 mija setna rocznica Ludobójstwa Ormian – masakry i deportacji dokonanych przez Turków Osmańskich.
Złotego Lwa dla najlepszego artysty na Międzynarodowej Wystawie „All the World's Futures" (Wszystkie przyszłości świata) otrzymała Adrian Piper , 66-letnia amerykańska artystka, mieszkająca od dziesięciu lat w Berlinie. Nagrodzono ją za prace „The probable Trust Registry: The Rules of the Game# 1-3", w której pioniersko łączy konceptualizm z życiowym doświadczeniem, nawołując do osobistej odpowiedzialności.
Srebrnego Lwa dla obiecującego młodego artysty, uczestniczącego w międzynarodowej wystawie „All the World's Futures" odebrał Im Heung-Soon z Południowej Korei za pracę video „Factory Complex" o niestabilnej sytuacji pracujących kobiet w Azji.
Wyróżnienia za prace na tej samej wystawie przyznano także Harunowi Farockiemu – wybitnemu, zmarłemu w ubiegłym roku niemieckiemu filmowcowi i twórcy wideoinstalacji, grupie Abounaddara collectiva z Syrii za odważną dokumentację politycznej sytuacji w tym kraju oraz Massinissie Selmani, artyście z Algierii, pracującemu we Francji.
Nagrodę specjalną dostała też amerykańska prezentacja Joan Jonas „They Come to Us Without a Word".
Złotym Lwem za osiągnięcia życia uhonorowany został El Anatsui z Ghany, obecnie mieszkający w Nigerii. Ten 71-letni artysta jest dziś jednym z najbardziej znanych na świecie afrykańskich twórców. Nagrodę otrzymał nie tylko za sukcesy międzynarodowe, ale również za znaczący wpływ na artystów Afryki Zachodniej oraz pracę pedagogiczną w ostatnich 45 latach. Jest rzeźbiarzem (studiował na Uniwersytecie Nauki i Technologii w Kumasi), twórcą monumentalnych prac przypominających gobeliny. Z daleka wyglądają, jakby były wykonane z drogich materiałów, z bliska okazuje się, że powstały z obiektów znalezionych - tysięcy zużytych kapsli, puszek, butelek. W obiektach tych El Anatsui łączy rodzime tradycje ze współczesną sztukę Zachodu.
Pawilon Polski, chociaż nie zdobył żadnej nagrody, jest jednym z bardzo dobrze notowanych miejsc na Biennale w Wenecji, m.in. polską wystawę „Halka/Haiti. 18°48'05"N 72°23'01"W" opisuje „The Guardian".