W środę Sejm zajmował się: od ustawy anty-447, przez ustawę karzącą więzieniem za promowanie współżycia seksualnego przez małoletnich, zakazującą aborcji, aż po tę, która pozwala dzieciom na udział w polowaniach. Dzięki temu każdy z klubów mógł odegrać parlamentarny teatrzyk i dać świadectwo swej moralnej wyższości nad innymi. Każdy mógł dość tanim kosztem pokazać się jako obrońca najwyższych wartości. Tanim kosztem, bo los większości z tych ustaw z góry skazany był na smutny koniec w sejmowym koszu na śmieci.