Reklama

Szułdrzyński: Morawiecki woli przeprosić

W przeciwieństwie do prezesa PiS premier szybko zamknął sprawę i przeprosił za nieprzestrzeganie wskazań sanitarnych podczas wizyty w restauracji.
Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Rzecznik rządu Piotr Müller w poniedziałek przeprosił w imieniu premiera za sytuację, do której doszło kilka dni temu na Śląsku. Mateusz Morawiecki siadł przy restauracyjnym stoliku, nie zachowując stosownego dystansu, a później tłumaczył, że ten dystans to tylko zalecenie, a nie twardy przepis. Minister Müller przyznał, że premier został wprowadzony w błąd. Oczywiście można by się zżymać, że to dość dziwne tłumaczenie. Widać jednak, że premier szybko zareagował na kryzysową sytuację. Złamał zalecenia, zrozumiał, że popełnił błąd, postanowił więc ustami swego rzecznika przeprosić. Umiejętność przyznania się do błędu jest w polityce rzadką cechą, dlatego warto ją docenić. Tym bardziej że przedstawiciele PiS bardzo często przeprosiny uważają za przejaw słabości.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama