...z perspektywą odebrania władzy, a nie handryczenie się z PiS i podkreślanie, co mi się nie podoba.

Współpracę ze swoją dawną partią komentuje tak:

Podjąłem tę decyzję na zasadzie zimnej kalkulacji. (...) Staram się utrzymywać dobre robocze stosunki z PiS i niedawnymi pisowcami.

Rozłam w PiS to:

Na pewno nie jest dobry początek kadencji. (...) Nie chcę być uczestnikiem tego konfliktu, ani po jednej, ani po drugiej stronie.

Pytany o perspektywy polityczne nowego skrajnie prawicowego ugrupowania, o którego tworzeniu pisała "GW", Dorn mówi:

Stawiałbym tu bardzo poważny znak zapytania. Jedyną formacją - nie chce powiedzieć skrajnie - ale bardzo zdecydowaną w pewnych prawicowych wymiarach była Liga Polskich Rodzin, która skupiła bardzo niszowe inicjatywy funkcjonujące wśród epigonów, dziedziców Stronnictwa Narodowego i tego co w dwudziestoleciu międzywojennym pączkowało.

LPR nie odniosłaby sukcesu, gdyby nie dość wyraźne wsparcie, jakiego udzieliło jej Radio Maryja. Kiedy to wsparcie zostało wycofane, a także z różnych innych powodów Liga Polskich Rodzin zniknęła.