W trakcie szczytu rozpoczną się dyskusje na temat proponowanych zmian traktatu lizbońskiego. W tej sytuacji, kiedy sygnalizowane są kierunki tych zmian, mające na celu ograniczeni suwerenność poszczególnych państw w obszarze kształtowania budżetu, klub Solidarna Polska postanowił zwrócić się do premiera z jasną informacją, że nie wyrazimy zgody na takie zmiany traktatu
Ziobro podkreślił, że:
Nie zgodzimy się na żadne zmiany ograniczające suwerenność Polski. W tej sytuacji, ta informacja jest ważna dla premiera. Zgodnie z konstytucją, Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać kompetencje władzy publicznej, tylko jeżeli uzyska poparcie 2/3 posłów. (…) Mówimy Tuskowi, aby nie składał obietnic bez pokrycia, bo nie uzyska takiej zgody w parlamencie.
Były minister sprawiedliwości zwrócił się do Jarosława Kaczyńskiego, by poparł stanowisko Solidarnej Polski:
Jeżeli PiS zajmie takie stanowisko, to Tusk nie będzie miał legitymacji do tego, by składać na szczycie zobowiązanie, że Polska poprze zmiany traktatowe.
Lider Solidarnej Polski przyznał, że projekt wspólnej Europy przeżywa głęboki kryzys.
Na szczęście udało się uratować złotówkę i będziemy stanowczo sprzeciwiać się kolejnym abstrakcyjnym pomysłom Tuska, by brać odpowiedzialność za nieodpowiedzialne działania krajów UE.
Walka o prawicowy elektorat nabiera rumieńców.