Odniósł się też do słów prezesa PiS, które padły podczas telemostu z Parlamentem Europejskim. Jarosław Kaczyński podczas konferencji mówił m.in. że katastrofa smoleńska coraz bardziej wygląda na zamach. Pytał, skąd Radosław Sikorski tuż po rozbiciu się samolotu wiedział, że wszyscy zginęli.

Niesiołowski komentował:

To, co mówi on, Macierewicz, Marta Kaczyńska i całe to towarzystwo, to jest stek kompletnych bredni. Dzisiaj pojechali do Brukseli donosić na Polskę.

Sprawa jest od dawna jasna. Brednie Kaczyńskiego nie zasługują na to, by o nich dyskutować.

Pytanie Kaczyńskiego Niesiołowski nazwał „nikczemną insynuacją”:

Czyli co, Sikorski brał udział w planowaniu zamachu? Psychiatra powinien przy Kaczyńskim siedzieć. To obrzydliwe i moim zdaniem zajmowanie się tymi ludźmi jest naprawdę stratą czasu. Ile razy mogą te same kłamstwa powtarzać i donosić na Polskę?

Na uwagę prowadzącego "Fakty po Faktach", że europosłowie PiS mieli prawo do zorganizowania wysłuchania w PE, Niesiołowski znów zaatakował:

Jeżeli ktoś chce dalej podejmować tę sprawę tak, jak to robi PiS, to robi to wyłącznie w innym celu – dorwać się na tej sprawie do władzy, wykorzystywać politycznie. Nie ma żadnych podstaw żeby robić jakieś ekshumacje, żeby robić wokół tego szum. Ci ludzie robią to po to, żeby ta sprawa była w mediach. A z Brukseli poszedł przekaz mniej więcej taki: grupa Polaków politycznie wykorzystuje tę sprawę i szkaluje własne państwo.

Szkoda słów na komentarz, najwyższy czas, by Niesiołowski ekshumował swoją wrażliwość.