Adam Lipiński mówi:
Nie negujemy tego, że trzeba zreformować system. Negujemy za to wysoki wiek emerytalny i obligatoryjność jego wprowadzania oraz wspomniany tryb przyjmowania ustawy tego dotyczącej - pełniej arogancji i niepotrzebnego pośpiechu. Skoro to tak ważna sprawa, to powinna być kompromisem wielu środowisk, a nie narzuconym rozwiązaniem.
O rozwiązaniach PO, które trzeba cofnąć:
Deklarujemy, że na pewno wycofamy się z pomysłów PO i przeprowadzimy szerokie konsultacje społeczne, merytoryczną debatę ze wszystkimi środowiskami politycznymi i odsuniemy wprowadzenie zmian w czasie, bo tego nie można zrobić szybko. (...) Sezon polityczny trochę zamiera. Na nowo zacznie się od września i wtedy sprawy emerytur będziemy drążyć cały czas.
Plany PiS komentuje poseł Andrzej Halicki z PO:
Nie obawiam się tego scenariusza, bo PiS popsułoby wtedy sytuację budżetową i coś, o czym samo mówiło, że jest niezbędne. Wątpię, by PiS było tak nieodpowiedzialne. (...) Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, bo byłby to fatalny krok do tyłu, z katastroficznymi skutkami dla budżetu państwa.
Zapytany, czy retoryka PiS pomoże tej partii zyskać wyborców, odpowiada:
Zawsze w ciężkich sytuacjach do głosu dochodzą populiści ze swoimi prostymi receptami i czarno-białym światem. Ten jest winny, jego się pociągnie do odpowiedzialności i już wszystkie problemy się rozwiązują. Tylko że z tego krzyku i myślenia wynika bardzo małych konstruktywnych przedsięwzięć. A Polska i Polacy nie mają na to czasu.