Tomasz Kontek w serwisie fakt.pl pisze:

Czy działkowcy zostaną wyrzuceni ze swoich ogródków? Nie! To znaczy... chyba nie. A tak naprawdę, to nie wiem. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego powinien się ktoś znaleźć, kto wyjaśni, jakie są jego praktyczne konsekwencje. Sprawa jest na tyle poważna, że - bez przesady i całkiem poważnie - czekam na głos prezydenta w tej sprawie

I pyta:

Czy instytucja, która gwarantowała, że działki pozostaną działkami, jest gorsza? Kto teraz przejmie administrowanie tymi terenami? Samorządy? Jeśli tak, to na jakich zasadach? Ilu ogrodów działkowych będą się chciały pozbyć? (…) Czy działkowcy będą wywłaszczani za grosze?

Po czym zaznacza:

Owszem, irytują mnie działki w centrach miast. Te budy, często posklecane z byle czego, jak jakieś slumsy. Ale to zwykle jedyna rozrywka, po prostu życie wielu, najczęściej starszych ludzi. Im jakoś nie starcza na wakacje pod palmami. Czy teraz stracą jeszcze sens życia? To nie byle jaki problem. W sam raz dla prezydenta.