W rozmowie z Piotrem Goćkiem i Łukaszem Warzechą w Poranku Radia WNET zauważa:

Premier powinien podać się do dymisji za sposób przyznania koncesji na wydobycie gazu łupkowego. Sprzedali je członkowie partii PO za niskie pieniądze. To największy błąd gospodarczy od czasów rozbiorów.

I podkreśla, że także Ludowcy mają nieczyste sumienie w sprawie gazu:

Dla mnie było szokiem, że pan premier Pawlak podpisał takie umowy na dostawy gazu półtora roku temu, kiedy wiadomo było, że w Polsce jest dużo gazu i że naprawdę można było go dość szybko wydobywać. 

Zdaniem wybranego z listy Prawa i Sprawiedliwości posła "Solidarnej Polski" nie stworzono także odpowiednich ram organizacyjnych dlatego amerykański Exon nie ma siły "użerać się" z bałaganem kompetencyjnym polskiego rządu:

W Polsce ciągle nie ma organu, który mógłby decydować o koncesjach na prace w kierunku wydobywania gazu ziemnego. Może dojść do tego, że poważne firmy zaczną się wycofywać z prac, bo nie będziemy w stanie wszystkiego dobrze przygotować. Według moich wyliczeń dzisiejszymi technikami można wydobyć 1.9 bln metrów sześciennych gazu z łupków.

Jak ujawniła niedawno "Rzeczpospolita" skutkiem ubocznym plajty wykonawcy Stadionu Narodowego może być załamanie się koncepcji budowy terminalu gazowego w Świnoujściu.