To pierwszy wyrok w takiej sprawie, mimo że w ostatnich latach wielokrotnie dochodziło do ataków na muzułmanów handlujących mięsem. Muzułmanie są często oskarżani w Indiach o potajemne jedzenie wołowiny i handlowanie nią (wyznawcy islamu mogą ją spożywać - w odróżnieniu od wieprzowiny).

Dotychczas w sprawach o ataki na muzułmanów oskarżanych o handlowanie wołowiną lub spożywanie jej zazwyczaj postępowania umarzano - zauważa BBC.

Tym razem jednak 11 mężczyzn, którzy pobili na śmierć Ansariego skazano na dożywocie - czego domagał się prokurator Sushil Kumar Shukla.

Syn zabitego mężczyzny, Shabhan Ansari, wyraził zadowolenie z wyroku, jaki wydał sąd. Dodał jednak, że jest rozczarowany iż rodzina zabitego nie otrzymała żadnej rekompensaty finansowej od władz stanu.

Z kolei żona zamordowanego podkreśliła, że nie chce dalszego przelewu krwi. Dodała, że chce żyć w pokoju ze swoją rodziną wśród sąsiadów.

BBC odnotowuje, że od momentu dojścia do władzy w Indiach nacjonalistycznej BJP w całym kraju zaczęły pojawiać się powstające oddolne ruchy obrony krów (vigilante cow protection groups), co doprowadziło do serii ataków na muzułmanów i tzw. niedotykalnych. Jak dotąd w takich atakach zginęło kilkanaście osób. HRW ocenia, że tylko w 2017 roku doszło do 38 takich ataków w których zginęło 10 osób.