71-latka została uznana winną zarzucanych jej czynów w maju tego roku, natomiast 13 czerwca 2022 sąd skazał ją na dożywotnią karę pozbawienia wolności. 

Do zabójstwo doszło w czerwcu 2018 roku - Daniel Brophy został dwukrotnie postrzelony, a jego ciało znaleziono w Instytucie Kulinarnym w Oregonie, na którym był wykładowcą. Motywem zbrodni miały być kłopoty finansowe. Skazana miała otrzymać 1,5 miliona dolarów z ubezpieczenia na życie ofiary. 

Czytaj więcej

Atak nożownika przed prokuraturą w Świnoujściu. Nie żyje kobieta

Kobieta przed zbrodnią wydała własnym zaangażowaniem wiele powieści i nowel, w tym ta najgłośniejsza "Jak zabić swojego męża", ale także "Zły mąż" oraz "Zły kochanek". Pisarka przedstawiła również niektóre ze sposobów jak dokonać zabójstwa - mówiła o broni palnej, nożach truciźnie, a nawet wynajęciu płatnego zabójcy. 

Jak miała sama mówić, znacznie łatwiej jest życzyć komuś śmierci niż faktycznie zabić, ale jej zdaniem każdy ma mieć w sobie "coś", by tego dokonać, wystarczy go tylko odpowiednio popchnąć. 

Przed ławą przysięgłych zasłaniała się zanikiem pamięci z dnia, w którym doszło do zabójstwa. Natomiast rodzina i przyjaciele podsumowali proces słowami, że skazana była "złą żoną".