Reklama

Zdalna nauka będzie stałym elementem systemu oświaty w Polsce

W ramach cyfryzacji systemu oświaty rząd chce uregulować zasady zdalnego nauczania i wyposażyć nauczycieli w laptopy.
Zdalna nauka będzie stałym elementem systemu oświaty w Polsce

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

Do końca maja wszyscy uczniowie mają wrócić do nauki stacjonarnej. Część rodziców skrzykuje się w mediach społecznościowych i rozpoczyna akcję „Nigdy więcej zdalnego nauczania". W pismach do dyrektorów szkół żądają zagwarantowania, że cały przyszły rok szkolny odbędzie się w trybie stacjonarnym. Ale zbierane są także podpisy pod petycją, by powrót uczniów do szkół przesunąć aż do września.

Czytaj także:

Mimo zdalnej nauki fiskus nie widzi powodu do wznowienia ulgi na internet

Tymczasem rząd, w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO), planuje usprawnić edukację zdalną i przeprowadzić reformę cyfryzacji systemu oświaty i wychowania. Chce uregulować nauczanie przez internet tak, by łączyć model stacjonarny z możliwościami indywidualizacji nauczania, jakie dają narzędzia online. Reforma zakłada wyposażenie szkół i przedszkoli w sprzęt, a także przeszkolenie nauczycieli, uczniów i rodziców, by mogli sprostać zdalnej edukacji. W ten sposób rząd chce przygotować system do sytuacji kryzysowych.

Pod koniec tego roku w rozporządzeniu uregulowane zostaną minimalne standardy wyposażenia szkół w infrastrukturę cyfrową, by wyrównywać szanse edukacyjne uczniów w całej Polsce. Rząd wskaże źródła finansowania samorządom jako podmiotom odpowiedzialnym za prowadzenie szkół.

Reklama
Reklama

Powrót do szkoły we wrześniu 2020 r. pokazał, że w wielu przypadkach nauczyciele nie mogą kontynuować w pracy w szkole wykorzystywanie cyfrowych narzędzi, do których w czasie pandemii przyzwyczaili się uczniowie. Problemem jest zaplecze technologiczne, niedostateczna liczba prawidłowo działających komputerów (w większości przestarzałych), tablic multimedialnych, rzutników oraz nierównomierny dostęp do szybkiego internetu w salach lekcyjnych.

Jak podkreślono w KPO, paradoksem jest to, że edukacja zdalna bazowała na prywatnym sprzęcie i łączach nauczycieli. Na problem braków sprzętowych zwracało też uwagę aż 55 proc. nauczycieli szkół podstawowych oraz 56 proc. nauczycieli liceów i techników. Obecnie tylko 20 proc. nauczycieli ma służbowy laptop. W KPO zaplanowano, by do końca 2024 r. odsetek ten wzrósł do 90 proc., a docelowo – 100 proc. Na jeden komputer w polskiej szkole przypada obecnie aż dziesięciu uczniów. Ale dopiero w trzecim kwartale 2025 r. liczba ta ma spaść do dziewięciu. Docelowo rząd chciałby, żeby na jeden komputer przypadało nie więcej niż trzech uczniów, tak by można było prowadzić zajęcia w grupie.

Sprzęt multimedialny dostarczany do szkół będzie mógł być wypożyczany uczniom na potrzeby nauki zdalnej. Szacuje się, że przedsięwzięcie będzie kosztować 550 mln euro, a 50 mln pochłonie jego obsługa.

Prawo karne
Fotoradary. Właściciel auta nie musi donosić na samego siebie
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Praca, Emerytury i renty
Sądy będą mogły więcej w sprawach ZUS? Rząd szykuje zmiany
Praca, Emerytury i renty
Przez wojnę nie możesz wrócić z urlopu? Co na to prawo pracy
Ubezpieczenia i odszkodowania
Odwołane loty w obliczu wojny z Iranem. Kto ma szansę odzyskać pieniądze?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama