- Odpowiedzialny przedsiębiorca musi cały czas trzymać rękę na pulsie - mówił Jan Międzybłocki z Bubble House, producenta mrożonych herbat i deserów, na spotkaniu zorganizowanym przez Idea Bank. -  Bez względu na branżę, przedsiębiorca na pewno nie może odciąć się od firmy w jej pierwszych latach – kiedy zdobywa się pierwszych klientów i buduje markę. W tej chwili rozkręcam nową firmę, zajmującą się lotniczymi filmami z dronów. Mamy obecnie w Polsce największy dron, o udźwigu 7 kg. Nie wyobrażam sobie, abym przez nieodebrany telefon mógł stracić zlecenie – dodaje.

Badania „Wakacje przedsiębiorcy", jakie Idea Bank przeprowadził na grupie 500 właścicieli małych firm, potwierdzają takie postawy wśród przedsiębiorców.  Raport pokazuje, że 27 proc. z nich nie korzysta z urlopu w ogóle, a 28 proc. kieruje firmą z miejsca swojego wypoczynku. W sumie więc 55 proc. ankietowanych nie rozstaje się z firmą ani na moment.

Jeśli już przedsiębiorca wybiera się na urlop, to najczęściej jest to tydzień (47 proc.), rzadziej dwa (34 proc.) i to raz w roku (40 proc., dwa razy do roku odpoczywa 22 proc. właścicieli).  W sumie przedsiębiorca ma średnio 6,3 dnia wolnego od pracy, pracownicy – 26 dni.

- Nigdy nie odcinam się całkowicie od firmy, mój telefon działa 24 h na dobę. Nawet gdy jestem na urlopie, mam stały kontakt z pracownikiem, który na bieżąco raportuje mi wszystkie ważne sprawy. Staram się też wszystkiego na bieżąco doglądać, z pewnością ma to związek z tym, że wciąż jesteśmy firmą młodą – mówił  Grzegorz Wydok z Mobilni Barmani (obsługa barmańska imprez).

Powodów niechęci biznesmenów do odpoczynku jest kilka. Ale przede wszystkim  to brak osoby, której można przekazać swoje obowiązki, a nawet jeśli taka osoba jest, to silne są obawy przed pozostawieniem firmy „bez opieki" oraz poczucie, że firma przez pierwsze lata wymaga pełnego zaangażowania.

Ale także przedsiębiorcom potrzebny jest odpoczynek. -  Aby złapać balans między pracą a wypoczynkiem musimy mieć zaufanie do pracowników oraz umiejętność samokontroli tzn. „odcięcia się" pracy, znalezienia czasu dla duszy i ciała – zauważyła - Katarzyna Wójcik z Revo Events (organizacja ślubów). - Nawet w normalne dni po godz. 18.00 nie odbieram telefonu, nie odpowiadam na maile, to czas dla mnie i dla męża – podkreślała.

Michał Wichowski z High Level Center (centrum przygotowania sportowego dla amatorów i specjalistów), radził, by wybierać na urlop okresy, w których nie powinno się wydarzyć nic nadzwyczajnego – np. wizyta kontrahenta, przetarg, czy podpisanie umowy.-  Gdy pojawia się kwestia urlopu, trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: Co się może wydarzyć, jeżeli przez 7 dni, nie byłoby z Tobą nawet kontaktu? Czy firma mogłaby przez to upaść i czy mógłbyś potracić kluczowych klientów? Kiedy jestem na urlopie nie kontroluję na każdym kroku tego, co robią moi pracownicy. Dla mnie ważne są efekty, wykonane podczas mojej nieobecności zadania – mówił.