Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 12 października, około godz. 21 na ulicy Elektrycznej w Tarnowie. Patrol drogówki zauważył mężczyznę jadącego rowerem bez świateł i zatrzymał go do kontroli. Podczas rozmowy funkcjonariusze wyczuli od niego woń alkoholu.
Kontrolowany okazał się parlamentarzystą. Mężczyzna przedstawił legitymację poselską i poinformował policjantów, że korzysta z przysługującego mu immunitetu. Funkcjonariusze odstąpili od dalszych czynności, nie przeprowadzając badania alkomatem.
Czytaj więcej
Poseł Koalicji Obywatelskiej Franciszek Sterczewski został zatrzymany w Poznaniu za jazdę na rowerze po alkoholu. Sterczewski zasłonił się immunite...
Jak podało Radio Kraków, zatrzymanym do kontroli był Robert Wardzała, poseł Koalicji Obywatelskiej reprezentujący okręg tarnowski. Policja nie ujawniła oficjalnie nazwiska parlamentarzysty.
Poseł Robert Wardzała i kontrola w Tarnowie. Policja sporządziła dokumentację
Przebieg interwencji potwierdziła asp. Joanna Dychtoń z Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. Jak wyjaśniła, rowerzysta został zatrzymany ze względu na brak wymaganego oświetlenia, a podczas legitymowania powołał się na uprawnienia przysługujące parlamentarzystom.
Czytaj więcej
Wybierając się na grilla jednośladem, lepiej zapomnieć o zimnym piwie. Za jazdę pod wpływem funkcjonariusz może wypisać mandat nawet na 5 tys. zł.
Policjanci sporządzili dokumentację, która ma zostać przekazana do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, następnie do Komendy Głównej Policji, a ostatecznie do marszałka Sejmu.
Nie ustalono, czy parlamentarzysta rzeczywiście znajdował się pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze wyczuli jego woń, jednak nie wykonano badania pozwalającego określić stan trzeźwości rowerzysty.
Immunitet poselski uniemożliwił dalsze czynności
O zdarzeniu jako pierwszy poinformował tarnowski tygodnik „TEMI”, który początkowo nie ujawnił nazwiska posła. Według jego nieoficjalnych informacji parlamentarzysta miał kwestionować działania funkcjonariuszy. Miało mu również zależeć na tym, aby sprawa nie została nagłośniona.
Policja potwierdziła, że interwencja została udokumentowana i będzie rozpatrywana zgodnie z procedurą dotyczącą parlamentarzystów. Dalsze decyzje będą zależały od oceny materiałów zebranych przez funkcjonariuszy.