W piątek prezydent USA Donald Trump poinformował, że zawarł z prezydentem Rosji Władimirem Putinem porozumienie w sprawie dostaw diesla. Departament Skarbu wydał równocześnie licencję, na mocy której amerykańskie sankcje nie obejmą do kwietnia 2027 r. rosyjskiego diesla załadowanego na tankowce do piątku.

Czytaj więcej

Niemiecka prasa ostro krytykuje Trumpa. „Zdradził Ukrainę i Europę”

Marcin Przydacz o działaniach Trumpa w sprawie ropy

W poniedziałek w Polsat News Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, był pytany, czy porozumienie w sprawie ropy to „początek resetu” z Rosją. Prezydencki minister ocenił, że działanie Trumpa to „przede wszystkim próba zareagowania na to, co się dzieje na rynkach energii w USA”. Podkreślił jednak, że zarówno on, jak i prezydent Karol Nawrocki są „zwolennikami twardej polityki wobec Rosji i twardych sankcji wobec Rosji, a nie prób ich rozmontowywania”. – Tylko Rosja przymuszona twardymi instrumentami ekonomicznymi będzie mogła ewentualnie siąść do stołu negocjacyjnego w dobrej wierze – ocenił Przydacz.

Podkreślił, że jego zdaniem działania Trumpa to próba reakcji na sytuację na rynkach energetycznych, a w jego przekonaniu „nie będzie ona skuteczna”. Po pierwsze – wskazał – zamówiony wolumen jego zdaniem nie będzie miał „szerokiego” wpływu na sytuację ekonomiczną w USA, a po drugie: Kongres USA ma tutaj „wielką rolę do odegrania” i już teraz pojawiają się zapowiedzi reakcji.

Czytaj więcej

Trump: Rosja i Ukraina zgodziły się na rozejm energetyczny. Zełenski: Dowiedziałem się z mediów

Porozumienie Trumpa z Putinem. Kongresmeni reagują

W niedzielę grupa senatorów z partii Demokratów oraz Republikanów oświadczyła, że decyzja prezydenta Trumpa o dopuszczeniu rosyjskiego oleju napędowego do USA „stoi w bezpośredniej sprzeczności” z ustawą z 2022 r. zakazującą importu rosyjskich surowców energetycznych. Minister finansów Scott Bessent twierdzi jednak, że postąpił zgodnie z prawem.

„Kongres wyraźnie zakazał importu rosyjskich surowców energetycznych w 2022 r., by amerykańskie dolary nie finansowały brutalnej wojny Putina przeciwko Ukrainie. Kongres był jasny: Stany Zjednoczone nie powinny importować ropy z Rosji, dopóki ta nie zakończy agresji wobec Ukrainy i nie przestanie grozić naszym sojusznikom z NATO” – napisali we wspólnym oświadczeniu Demokraci Jeanne Shaheen, Richard Blumenthal i Ron Wyden oraz Republikanie Thom Tillis, Susan Collins, Lisa Murkowski i John Curtis.

Dodali, że USA „nie powinny zapewniać Putinowi finansowego koła ratunkowego, gdy Rosja nadal zabija ukraińskich cywilów”, i zażądali, by administracja „natychmiast zmieniła kurs”.