- W najbliższych dniach kierownictwo PiS spotka się w Warszawie. Będziemy myśleć jak powinna wyglądać rekonstrukcja - powiedział Terlecki. Nie chciał w rozmowie ujawnić, których ministrów obejmie rekonstrukcja, podkreślił tylko, że "pewniaków nie ma".

Wicemarszałek Sejmu był też pytany o publikację "Rzeczpospolitej" dotyczącą deklaracji samorządowej opozycji i zmiany ordynacji wyborczej. - Ustawa trafi do Sejmu w tym roku. Do końca stycznia mamy czas, żeby ją przyjąć. Zmiany będą dotyczyły większej przejrzystości wyborów, żeby kombinacje z wpływaniem na ich wynik nie mogły mieć miejsca. Są też inne sprawy. Nie wydaje się zasadne, żeby ci, którzy kandydują w wyborach, organizowali je. To dotyczy gmin. Nie jest słuszne, żeby kandydaci na wójtów i burmistrzów mogli kandydować do Sejmiku - powiedział Terlecki.

Wicemarszałek zaznaczył też, że trzeba obniżyć wielkości gminy, gdzie wybory jednomandatowe się odbywają. Jak powiedział, w Krakowie najmocniejszą kandydatką jest Małgorzata Wassermann, szefowa sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold.

Terlecki odniósł się też do reformy szkolnictwa wyższego. - Ten projekt nie cieszy się poparciem, ale on się zmienia. Słyszę o kolejnych zmianach, o wycofywaniu się ze szkodliwych pomysłów. Nie sądzę też, żeby premier Gowin upierał się przy powszechnie krytykowanych pomysłach - powiedział.