Reklama

Karl Lagerfeld, kreator siebie

Schowany za starannie wyreżyserowanym wizerunkiem, homoseksualista, odludek i mól książkowy – zmarły niedawno dyktator mody Karl Lagerfeld przez kilkadziesiąt lat skutecznie budował potęgę Chanel.
W tym anachronicznym i sztucznym przebraniu, w swojej iście teatralnej kreacji Karl Lagerfeld stał s

W tym anachronicznym i sztucznym przebraniu, w swojej iście teatralnej kreacji Karl Lagerfeld stał się dla mody tym, czym kiedyś Madonna stała się dla muzyki pop – megagwiazdą (na zdjęciu w 2012 roku podczas otwarcia wystawy swoich zdjęć w Paryżu)

Foto: AFP

O jego odejściu z domu mody Chanel mówiono od lat, plotkowano o jego ciężkim stanie zdrowia, spekulowano o następcach u sterów słynnej marki. No i stało się. We wtorek 19 lutego Karl „Kaiser" Lagerfeld, najbardziej znany kreator mody na świecie, zmarł w wieku 85 lat na raka trzustki.

Poza licznymi sukcesami na wybiegach na usługach wielu domów mody dokonał czegoś znacznie cenniejszego: stworzył kreację własną. Była to kreacja iście teatralna, wytwór wyobraźni: człowiek od stóp do głów w czerni, we fraczku a la Ludwik XV, w sztywnym weimarskim kołnierzyku pod szyję, rękawiczkach bez palców, na których roiło się od metalowych pierścieni. Siwe włosy zaczesane w ogonek, twarz upudrowana, oczy zasłonięte ciemnymi okularami, bez których publicznie nikt go do niedawna nie widział.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama