Reklama

Drugie podejście bez prądu

Trudno uwierzyć, że Liam Gallagher nigdy wcześniej nie wystąpił w prestiżowym cyklu koncertów MTV Unplugged. W 1996 r., kiedy Oasis – zespół, który kochała cała Wielka Brytania i trzy czwarte reszty świata – wystąpił w Hull City Hall, było już „o włos". Wokalista jednak nie wyszedł na scenę, co wytłumaczono publiczności bólem gardła Liama – dziś wiadomo, że był wymęczony kilkudniowym imprezowaniem. Jego rolę przejął grający na gitarze brat Noel, zapisując jedną z najpiękniejszych kart w historii akustycznych koncertów MTV. Liam ograniczył się do roli obserwatora, na dodatek obrażał z widowni kolegów z zespołu.
Drugie podejście bez prądu

Foto: materiały prasowe

23 lata później, 3 sierpnia 2019 r., młodszy z braci Gallagherów wystąpił w tym samym miejscu pod własnym szyldem. Połowa utworów to solowe kompozycje Liama, reszta pochodzi z repertuaru Oasis. Wykonał je w towarzystwie orkiestry smyczkowej, damskiego chóru i śpiewu 1300 fanów.

Po otwierającym „Wall of Glass" z debiutanckiego albumu Liama usłyszymy „Some Might Say", pierwszy w historii Oasis numer jeden na brytyjskiej liście najchętniej kupowanych singli. 25 lat temu zapowiadał płytę „(What's the Story) Morning Glory". Podczas koncertu w Hull wybrzmiały z niej również „Champagne Supernova" oraz mniej znany, przepiękny „Cast No Shadow". Białym krukiem na tym krążku jest „Sad Song", oryginalnie wykonywana przez Noela Gallaghera i wydana jedynie na japońskiej wersji debiutanckiej płyty Oasis „Definetely Maybe". Ciekawie brzmią też trzy utwory z płyty Liama „Why Me, Why Not" z 2019 r.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama