Reklama

Kupowanie wina w worku

Problemem nie jest wino do Polski sprowadzić, problemem jest je sprzedać – mówił ze smutkiem importer, który po sukcesie finansowym w biznesie chciał sprawdzić się w winiarstwie. Nie wyszło, także dlatego, że do końca nie wiadomo, co się sprzeda i czemu.
Kupowanie wina w worku

Foto: materiały prasowe

Są oczywiście sposoby, by tę niewiadomą zminimalizować. Można na przykład zająć się wyglądem butelki. Wiadomo, że im cięższa i większe ma wgłębienie w denku, tym wino lepsze. I mogę tu z tych mądrości kpić, ale winiarscy płaskoziemcy wiedzą swoje. Polacy kochają na etykietach złoto, zamki, ale chyba najbardziej taką gustowną, złotą niteczkę. Czy mogą więc nie skusić się na piękne, kolorowe, jutowe woreczki? Jasne, że nie! Siblo sprzeda się więc znakomicie.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama