Reklama

Kupowanie wina w worku

Problemem nie jest wino do Polski sprowadzić, problemem jest je sprzedać – mówił ze smutkiem importer, który po sukcesie finansowym w biznesie chciał sprawdzić się w winiarstwie. Nie wyszło, także dlatego, że do końca nie wiadomo, co się sprzeda i czemu.
Kupowanie wina w worku

Foto: materiały prasowe

Są oczywiście sposoby, by tę niewiadomą zminimalizować. Można na przykład zająć się wyglądem butelki. Wiadomo, że im cięższa i większe ma wgłębienie w denku, tym wino lepsze. I mogę tu z tych mądrości kpić, ale winiarscy płaskoziemcy wiedzą swoje. Polacy kochają na etykietach złoto, zamki, ale chyba najbardziej taką gustowną, złotą niteczkę. Czy mogą więc nie skusić się na piękne, kolorowe, jutowe woreczki? Jasne, że nie! Siblo sprzeda się więc znakomicie.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Ksiądz pedofil kontra kardynał Wojtyła
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„Portobello”: Niewydolność systemu
Plus Minus
„Dixit Kids”: Emocjonalne króliczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama