4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Sześciometrowa bariera, oddzielająca od Maroka Ceutę, hiszpańską enklawę w Afryce Północnej, przywodzi na myśl mur berliński. Takie same betonowe moduły zakończone owalnym elementem, aby było jeszcze trudniej się podciągnąć i przeskoczyć na drugą stronę. A dalej pas ziemi niczyjej, zasieki i wieżyczki obserwacyjne.
Ale w przeciwieństwie do najsłynniejszej granicy czasów zimnej wojny, tu role są odwrócone. Bo choć to Hiszpania zbudowała mur, aby zabezpieczyć się przed zalewem nieproszonych gości, zasieków pilnuje marokańska straż graniczna. To ona nie pozwala też biedakom z Afryki Subsaharyjskiej przejść przez terytorium królestwa i dostać się do europejskiego El Dorado. W zamian Rabat dostaje miliardy euro pomocy tak od Madrytu, jak i Brukseli. Nikt też na Zachodzie nie wtrącą się w sposób działania autorytarnego reżimu Muhammada VI. A powiązana z monarchą elita może bez przeszkód prowadzić mniej lub bardziej podejrzane interesy w Europie.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Jeśli gardzi się adwersarzami, to w istocie przestaje się ich rozumieć, a to sprawia, że nie jest się w stanie z...
Natalia Waloch: „Marta Nawrocka prawdopodobnie byłaby w stanie wypaść dużo lepiej, gdyby pozwolono jej być sobą:...
„Polski imperializm” co prawda wylądował na śmietniku historii, ale Kreml chciałby go stamtąd wyciągnąć. Dlaczeg...
Skutki ataku na Warszawę byłyby dla Rosjan nieobliczalne. Natomiast jakaś niewielka operacja to już co innego. N...